Zobacz pełną wersję : Wzrost spalania LPG


zsberg
05-06-2010, 22:56
Witam!
Piszę na forum ogólnym, bo tutaj prędzej dostanę odpowiedz. Od jakiś 2 miesięcy coś się stało z instalacją gazową u mnie. Zawsze spalanie maks 9,6l/100km (najczęściej w granicach 9-9,3) a od pewnego czasu 12-13 przy normalnym jezdzeniu, a 10l to typowa jazda emeryta i stosowanie wszystkich zasad eco-drivingu!!!

Teraz chyba taniej jest mi jezdzić na benzynie niż na tym gazie :/ Wymieniłem filtr powietrza i pojechałem do gazownika. Tam wymienił mi filterek gazu, sprawdził szczelność i dokonał regulacji. Ja dodatkowo spuściłem dosłownie szklankę tej mazi z parownika. Zacząłem tankować się na statoilu i na orlenie. Nic to nie dało. W dodatku czuć że samochód nie ma mocy na tym gazie. Już myślałem ze może silnik pada bo robie mnóstwo km, ale po przełączeniu na Pb wyrywa do przodu. Mam II gen gazu.

Pytanie: czy to możliwe ze parownik padł po 6 latach? Fakt ze przejechane na gazie jakies 150 tys. Tyle że gościu podłaczał auto pod kompa, coś tam poprzestawiał, potem dał jeszcze na analizator spalin i wszystko elegancko, a smok pozostał. A drugie pytanie: czy zestaw naprawczy parownika zda egzamin? 60zł za reperaturkę a 250zł za parownik to jest jednak różnica.

corneliusab
05-06-2010, 23:02
Przy takim przebiegu na tym parowniku moga juz byc membrany twarde, kiedys wymienialem tez same membrany ale jak zauwazylem jakosc ich jest inna niz tych z calym parownikiem i wytrzymuja mniej kilometrow.

Pozdrawiam

dresat
06-06-2010, 06:40
Ja dodatkowo spuściłem dosłownie szklankę tej mazi z parownika. zsberg: masz zawalone w reduktorze wszystko, co się rusza i przy okazji po przebiegu 150tys km membrany będą zesztywniałe, jak...no, wiesz... na widok lasencji. Coś tam daje się poregulować, ale zesztywniałe membrany przed rozgrzaniem reduktora i resztek mazi nie domykają głównie zaworka wylotowego gazu i stąd to opilstwo. Osobiście wymieniałbym reduktor na nowy. Bardzo dobrymi są reduktory Elpigazu z http://www.elpigaz.com i zakładka PRODUKTY. Do kupienia http://www.shopgaz.pl
O jeździe emeryckiej widziałem...:roll: Tak a'propos: 110km/godz - to już taka jazda jest?

zsberg
06-06-2010, 08:30
zsberg: masz zawalone w reduktorze wszystko, co się rusza i przy okazji po przebiegu 150tys km membrany będą zesztywniałe, jak...no, wiesz... na widok lasencji.

To mi się podoba, heh :)


O jeździe emeryckiej widziałem...:roll: Tak a'propos: 110km/godz - to już taka jazda jest?

Bez urazy dla emerytów :) Chodziło mi o to że jak jest ograniczenie do 90 to jechałem 90, jak 50 to 50, ruszanie ze świateł powoli, aczkolwiek sprawnie. Dla mnie "emerycka jazda"=bezpieczna jazda. Nie chodzi o piratowanie, ale gdy jadę do pracy 50km w jedną stronę to czasami trzeba coś wyprzedzić, czasami trzeba lekko przycisnąć, a w baku wir :/

Teraz gdy w moich stronach jest powódź jezdzę więcej, bo dowożę ludziom na wioskę wodę i jakieś jedzenie, a ten niebieski bolid takie numery odwala :(

Panowie, znalazłem identyczny parownik jaki ja mam: http://allegro.pl/item1059081526_voltran_reduktor_parownik_elektroni k.html
Wydaje mi się że nie warto przy tych pieniądzach kombinować w zestawy naprawcze. Może i tani ten parownik, ale jakoś problemów ze swoim nie miałem.

dresat
06-06-2010, 09:13
zsberg: jeśli obecnie masz reduktor taki, jak przedstawiony w linku, to nie zastanawiaj się nad kupnem. Po założeniu też będzie wymagał regulacji po kilkuset kilometrach, ale to jest standard; zwróci się szybko.:wink:

zsberg
08-06-2010, 20:44
Parownik przyszedł, zamontowałem i pierwsze co dało się odczuć to bardzo niskie obroty - lekko podkręciłem. PO tym zabiegu silnik pracuje tak cicho i rowno, ze go w srodku naprawdę ledwo słychać, a samochód jak wiecie limuzyną nie jest. Wydaje mi się że moc nieco wzrosła (sprint do 100km/h dużo dynamiczniej) , ale ciekaw jestem co ze spalaniem?

dresat
09-06-2010, 08:49
zsberg: każdy gazownik powie, żeby przejechać ok. 1000km i przyjechać na korektę ustawień; tak jest po zamontowaniu instalacji. Nawet, jeśli masz śrubę na wężu to korekta będzie jak najbardziej wskazana, bo masz teraz sprawniej działający reduktor.

zsberg
09-06-2010, 10:26
Ja mam na wężu silnik krokowy. Znalazłem na innym forum dziecinnie prosty schemat na zrobienie kabla usb to interfejsu do komputera gazowego, więc teraz sam sie z gazem pobawię :) i jak zadziała to jakiś poradnk wstawie

Byłem juz u 3 gazowników w ciągu pół roku i kazdy regulował, ale nikt nie powiedział ze juz parownik siada. kase wzieli, spalanie wzroslo i zadowoleni :/

dresat
09-06-2010, 11:43
Byłem juz u 3 gazowników w ciągu pół roku i kazdy regulował, ale nikt nie powiedział ze juz parownik siada. kase wzieli, spalanie wzroslo i zadowoleni :/ zsberg: to już jest oddzielna, stara i powszechnie znana prawda: umocować coś, ale potem całość zestroić - to czasami przekracza możliwości danego montera zwłaszcza, gdy na kursie odsypiał. Jest takie forum: http://www.lpg-forum.pl
Raczej dobrzy monterzy i fachury się wypowiadają.

zsberg
11-06-2010, 13:09
No i znalazł się winowajca wzrostu spalania - padła sonda!!! Byłem u porządnego gaziarza, podpiął pod kompa i okazuje sie ze sonda zaraz po zapaleniu pracuje, ale po 10s pada.

padi77
11-06-2010, 15:28
No i znalazł się winowajca wzrostu spalania - padła sonda!!! Byłem u porządnego gaziarza, podpiął pod kompa i okazuje sie ze sonda zaraz po zapaleniu pracuje, ale po 10s pada.

Dobry gaziorz to podstawa;)

gracz_2006
10-07-2010, 13:20
kolego zsberg i jak po wymianie tej sondy plepszylo sie spalanie? u mnie jest podobnie z tym ze mi pali raz 15 a raz dochodzi nawet do 18 a jak wlaczy sie wentylator chlodnicy to obroty spadaja ponizej 1000 i nieraz gasnie. zamowilem juz kabel i bede podlaczal pod kompa instalacje mam lovato pro eco

zsberg
15-07-2010, 17:22
No jasne ze spalanie spadło! Niepotrzebnie zmieniłem parownik na nowy bo na nim takze palił ok 14 w cyklu 80%trasa, reszta miasto. Założyłem sonde i nawet nie byłem na regulacji i zaczał sie w 9l miescic.

dresat
16-07-2010, 09:51
Niepotrzebnie zmieniłem parownik na nowy zsberg: tu akurat zrobiłeś dobrze, bo 150 tys.km to trochę jest, więc wymiana i tak byłaby konieczna. Zawsze możesz ten zdjęty reduktor zreanimować...:>

zsberg
16-07-2010, 17:59
No nie mogę zreanimować, a to dla tego że nie ma części zamiennych do tego parownika. Z resztą za nowy dałem 150zł i jest identyczny jak stary i bez sensu jest kupować niby lepszy jak na tym co mam daje rade bez zastrzeżeń.