Zobacz pełną wersję : [Galaxy MK1] Demontaż przednich amortyzatorów


nordex
10-01-2011, 22:32
Witam
Panowie chciałem prosić o pomoc przy demontażu amortyzatorów przednich w Galaxy MK1. Zdjąłem plastik z podszybia żeby dostać się do śrub od amortyzatorów i lekko się zdziwiłem. Miejsce standardowo wyżarte przez rudego. Jest gwint i koszyczek na kielichu z wzorem gwiazdki. Chciałem zapytać czy jest jakiś specjalny klucz do odkręcenia tego koszyczka, czy może muszę radzić sobie młotkiem i płaskim śrubokretem, a może pod stertą syfu i nalotu rdzy powinna znaleźć się nakrętka?
Pozdrawiam

motorek26
10-01-2011, 22:44
zdemontuj osłone tą co demontuje sie do wymiany filtra pyłkowego tam ukaże ci sie duuuuuuuuża podkładka a w niej nakrętka odkręcasz ją i wymontowujesz cały mcperson

nordex
10-01-2011, 22:48
Dzięki za pomoc, jutro się za to zabiorę, może podołam :-)

motorek26
10-01-2011, 23:01
może podołamdasz rade klusz oczkowy 19 lub 22 a w środek jakiś imbusik już dokładnie nie pamietam

tomi98
11-01-2011, 07:29
moja walka :-)

http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=78616

reniek
11-01-2011, 18:52
Witam. Ja walczyłem z wymianą poduszek w ubiegłym tygodniu. Na odkręcenie zardzewiałych nakrętek nie było szans więc obciąłem te "koszyczki" jak je nazwałeś ,wtedy wyjąłem całe amory za sprężynami o odkręciłem wszystko "na stole" a "koszyczki" i nakrętki kupiłem nowe za jakieś 80zł.
Pozdrawiam R.T.

nordex
11-01-2011, 19:21
U mnie jest tyle rdzy że tych nakrętek nawet nie zauważyłem. Muszę to konkretnie oczyścić, myślicie że płyn hamulcowy podoła?

subratri
11-01-2011, 19:49
jedyna nadzieja płyn i kola na zmianę, ale sukcesu się nie spodziewaj ;)

tomi98
11-01-2011, 19:55
ale sukcesu się nie spodziewaj
dokładnie TAK - wersja siłowa być musi !

subratri
12-01-2011, 08:24
może jeszcze słówko dodam, zanik kolega zacznie walkę. Problemem tak naprawdę nie tyle jest zapieczona śruba co zniszczone gniazdo na imbus, i nie ma czym przytrzymać. Jeśli się uzbroisz z naprawdę dobrej jakości klucz - o ile mnie pamięć nie myli jest to siódemka, choć może też być ósemka, nie pamiętam - to może Ci się zabieg udać. Najlepiej niech to będzie nasadka na dużą grzechotkę. Po oczyszczeniu otworu na imbus, starasz się go włożyć jak najbardziej prawidłowo i dobić go młotkiem, żeby wszedł głęboko. Jeśli uda Ci się tak umieścić imbus żeby nie rozwalić "gniazda" na niego przygotowanego, a ono samo wytrzyma próbę odkręcenia to jesteś w domu. młotek i przecinak tu raczej nie pomoże, a klucza pneumatycznego nie ma jak założyć, bo nawet jeśli zdobył byś oczkowy to się tam nie zmieści. Od tego jak włożysz imbus zależy czy tniesz czy odkręcasz ;)

muflon137
12-01-2011, 11:33
dodał bym jeszcze , że najlepszy klucz do tego to 21 oczkowy łamany, zwykłym nie podejdziesz bo nakrętka jest niżej. imbusy występują różne -zależy od amorka.
najpierw porządnie oczyść i dużo psikaj odrdzewiaczami.