Zobacz pełną wersję : Osuszacz klimatyzacji


elmixer
15-04-2007, 09:18
Jak często należy wymieniać osuszcz w układzie klimatyzacji. Producenci samochodów najczęściej podają termin 2 lat ale czy to nie jest przesada i zwykłe napędzanie sprzedaży. Cena tego elementu nie jest niska (dla Focusa I ok. 300zł) więc wymiana sprawnego (?) elementu wydaje się nie zasadna. Z drugiej strony może jednak warto odżałować te pieniądze i mieć pewność, że ustrzeżemy się większych wydatków.
Proszę o opinie i podanie realnych terminów wymiany tego elementu.

mondzio III
15-04-2007, 09:32
Dlaczego trzeba wymieniać filtr-osuszacz?

• Filtr-osuszacz usuwa z układu klimatyzacji wilgoć oraz cząsteczki stałe, zabezpieczając sprężarkę i zawór rozprężny przed zniszczeniem i gwarantując optymalną wydajność chłodzenia.

Część wilgoci z układu klimatyzacji jest wychwytywana przez filtr-osuszacz, który w systemach z dyszą rozprężną zamiast zaworu jest nazywany „akumulatorem". Element ten osiąga „punkt saturacji" po ok. dwóch latach działania. Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do korozji wszystkich jego elementów. W następstwie tego procesu może dojść do znacznie zwiększonego zużycia układu i jego elementów. Może też dojść do zalodzenia zaworu rozprężnego, czego konsekwencją będzie uszkodzenie skraplacza i sprężarki.

pk40
15-04-2007, 09:33
Wg mnie co 2 lata się klimę konserwuje czyli :
uzupełnia lub wymienia czynnik chłodzący, filtr pyłkowy, sprawdza naciąg paska i odgrzybia układ.

Pawel
15-04-2007, 12:12
Podstawy wiedzy o klimatyzacji wprowadzają w błąd.Mowa o zaznaczonym tekście na czerwono.Nieprzyjemny zapach powstaje na zewnątrz parownika w wyniku zanieczyszczen a nie w czynniku roboczym pracującym w obiegu zamknietym.
Wymiana czynnika nie spowoduje usunięcia brzydkiego zapachu z klimatyzacjijedynie odgrzybianie i wymiana filtra kabinowego(filtr 2x w roku wiosna i jesień)

Michał P
15-04-2007, 21:01
Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do korozji wszystkich jego elementów

Witam,
Z tekstu można wnioskować, że przez układ nalezy rozumieć zamknięty obieg czynnika chłodzącego. Mam pytanie skoro układ jest zamknięty to skąd "rosnaca zawartość wody" ?
Pozdrawiam.

pk40
15-04-2007, 22:22
[quote="mondzio III":2sp78do9]Jeśli filtr-osuszacz nie jest wymieniany regularnie, rosnąca zawartość wody w układzie doprowadzi do korozji wszystkich jego elementów

Witam,
Z tekstu można wnioskować, że przez układ nalezy rozumieć zamknięty obieg czynnika chłodzącego. Mam pytanie skoro układ jest zamknięty to skąd "rosnaca zawartość wody" ?
Pozdrawiam.[/quote:2sp78do9]

Ano z tąd:

elmixer
15-04-2007, 22:59
Układ klimy nie jest tak dokładnie szczelny skoro co roku ubywa 10-15% czynnika chłodzącego. Najwięcej ucieka przez wszelkiego rodzaju skorodowane złacza i uszkodzone /zmurszałe, pęknięte /przewody łączące.
Ale wracając do meritum pytania czy prawdą jest że pomimo dwuletniego cyklu wymiany osuszacza , większość użytkowników jednak go nie wymienia a serwis klimatyzacji ogranicza do uzupełnienia czynnika chłodzącego i ewentualnej dezynfekcji parownika ?
A może praktyczniej wystarczyłoby wymieniać osuszacz np w cyklu czteroletnim (aby mieć spokojne sumienie i nie wydrenowaną kieszeń :-)

marek34
16-04-2007, 18:59
Moim zdaniem wymiana osuszacza przy działającej klimatyzacji to zbędny wydatek. Po przeczytaniu tekstu "ogólna zasada działania klimatyzacji.zip" utwierdziłem się w tym przekonaniu. Owszem, załóżmy, że czynnik jest hydroskopijny, ale skąd w szczelnym układzie i to w dodatku pod ciśnieniem ma się wziąć woda? Jeśli klima jest nabita dobrej jakości środkiem, to raczej wody w nim nie ma. Woda również nie przedostanie się do układu, bo jest różnica ciśnień. Poza tym w czynniku jest rozpuszczony olej, więc nawet jeśli będzie w układzie znikoma część wody, korozja raczej nie grozi. Przykładem na to mogą być obrabiarki. Przecież jako chłodziwa używa się emulsji, czyli wody zmieszanej z olejem (5:1) i nic nie koroduje. Warunek jest jeden: nie dopuszczać do całkowitego wycieku czynnika chłodzącego i używać regularnie klimatyzacji, celem przesmarowania układu. Będzie OK i nic nie trzeba wymieniać.

Problem może powstać, jeśli klimatyzacja była uszkodzona, a układ pusty - stłuczka, niedbalstwo użytkownika, bardzo długi postój pojazdu. Ale o tym w tym wątku nie piszemy.

pk40
16-04-2007, 21:07
ale skąd w szczelnym układzie i to w dodatku pod ciśnieniem ma się wziąć woda? Jeśli klima jest nabita dobrej jakości środkiem, to raczej wody w nim nie ma.
A widziałeś już latem auto na postoju z włączoną klimą? I tą kałużę przy prawym przednim kole? Czy to kierowca tak dopalał, że mu aż z pomiędzy kół pot kapie?
Nie po prostu w tym miejscu za nadkolem jest umiejscowiony odwadniacz klimatyzacji. A po co on tam jest ? Jeszcze raz uważnie przeczytaj zasadę działania klimatyzacji.

marek34
16-04-2007, 22:21
Pk40, to woda pod samochodem na pewno nie pochodzi z wnętrza układu klimatyzacji.
Jak coś jest zimne, a otoczenie jest ciepłe, to rzeczą normalną jest, że na tym zimnym skrapla się para wodna. Jak odkręcisz w domu kran z zimną wodą na 10 minut, to też będzie kapać woda zarówno z rur, jak i baterii. Ale nikt z tego powodu nie wysnuje wniosku, że ciekną mu rury. Tu jest podobnie. Woda pod samochodem nie pochodzi z czynnika chłodzącego, a skrapla się na parowniku i przewodach doprowadzających gaz w postaci ciekłej. A skrapla się na zewnątrz tych urządzeń. Tak mi się wydaje.

Michał P
17-04-2007, 14:15
A widziałeś już latem auto na postoju z włączoną klimą? I tą kałużę przy prawym przednim kole? Czy to kierowca tak dopalał, że mu aż z pomiędzy kół pot kapie?
Nie po prostu w tym miejscu za nadkolem jest umiejscowiony odwadniacz klimatyzacji. A po co on tam jest ? Jeszcze raz uważnie przeczytaj zasadę działania klimatyzacji.
Witam,
Woda pod samochodem nie ma nic wspólnego z odwadniaczem klimatyzacji.
W tekście zasady działania klimatyzacji, który tak uporczywie przytaczasz, nie jest powiedziane skąd woda w zamkniętym układzie klimatyzacji. Samo stwierdzenie, że czynnik chłodniczy ma właściwości higroskopijne jest niewystarczające. Do układu klimatyzacji, mimo jej dobrej szczelności, zawsze dostaje sie niewielka ilość wilgoci z zewnątrz. Jest to spowodowane mikroporami węży i innych elementów układu a zjawisku przedostawania się wilgoci do układ sprzyja higroskopijność czynnika roboczego. Powyższa sytuacja ma miejsce głównie przy wyłączonej klimatyzacji i niskiemu ciśnieniu czynnika roboczego.
Pozdrawiam.

Skolmi
17-04-2007, 14:37
Układ klimy nie jest tak dokładnie szczelny skoro co roku ubywa 10-15% czynnika chłodzącego

Patrz, to moja pracuje już na minusie, bo autko ma 10 lat, klima śmiga, a czynnik nie był nigdy uzupełniany.

ar2r
18-04-2007, 09:58
Patrz, to moja pracuje już na minusie, bo autko ma 10 lat, klima śmiga, a czynnik nie był nigdy uzupełniany.
Pozazdrościc bezawaryjnej pracy. :fcp2
Powyższa sytuacja ma miejsce głównie przy wyłączonej klimatyzacji i niskiemu ciśnieniu czynnika roboczego.
Nawet przy wyłączonej klimie ciśnienie wewnątrz układu jest większe niż na zewnątrz i wilgoć się do środka nie dostanie.Woda w układzie pochodzi od "zanieczieczyszczonego" czynnika chłodzącego.Znajomy od klimatyzacji używa gazu atestowanego,w którym zawartość wody wynosi 0,00...coś tam,więc jest w zasadzie pomijalna.W takim przypadku osuszacz nie będzie miał wiele roboty.A widziałeś już latem auto na postoju z włączoną klimą? I tą kałużę przy prawym przednim kole?
Jak długo auto musi stać,żeby było widać tą kałużę?Pytam bo wczoraj auto stało pół godziny z klimą włączoną na maxa w temp.24stopnie a wody ani słychu ani widu.
Pzdr

Skolmi
18-04-2007, 10:04
Jak długo auto musi stać,żeby było widać tą kałużę?Pytam bo wczoraj auto stało pół godziny z klimą włączoną na maxa w temp.24stopnie a wody ani słychu ani widu.
Pzdr


Zależy gdzie masz wyprowadzone przewody odprowadzenia wody z komory parownika.
Być może woda nie dociera pod samochód, bo zatrzymuje się na wahaczach lub innych elementach.

ar2r
18-04-2007, 10:18
Zależy gdzie masz wyprowadzone przewody odprowadzenia wody z komory parownika.
Niezależnie od miejsca wyprowadzenia przewodów,przy tak długim postoju chyba powinno coś być widać?
Pzdr

Krzysztoff
18-04-2007, 10:46
Nie wolno zapominać o podstawowych prawach fizyki. Aby coś się wykraplało musi być odpowiednia wilgotność powietrza.... Jesli było ciepło, a wilgotność wynosiła np. 40 % to być może przy 24 C było to zbyt krótki czas aby zebrała się odpowiednia ilosc skroplin

Skolmi
18-04-2007, 10:48
Jakby do tego wsadzić do środka 5 chuchających osób i psa, to może waliłoby jak ze strażackiej prądownicy :D

elmixer
18-04-2007, 11:22
Kilka cytatów z książki Ulricha Deh pt. "Klimatyzacja w samochodzie" (WKŁ, wyd. 2, 2005r)

str. 59 [ Konserwacja i obsługa]
... Przyczynami niesprawnosci urządzenia klimatyzacyjnego mogą być : niewystarczajace chłodzenie wskutek znacznego zanieczyszczenia skraplacza lub awaria dmuchawy. W praktyce dla urządzeń klimatyzacyjnych stosuje się dwuletnie okresy międzyobsługowe. Zaleca się dokonywanie obsługi w razie stwierdzenia ubytku czynnika chłodniczego, co jest zjawiskiem naturalnym w przypadku sprężarek o konstrukcji otwartej, w których przepływ czynnika chłodniczego odbywa się giętkimi przewodami. Z tego samego powodu nie do uniknięcia jest przedostawanie się wody do obiegu czynnika chłodniczego. Ubytki czynnika chłodniczego mają istotny wpływ na zmniejszenie skutecznosci działania urządzenia klimatyzacyjnego. Woda, która przedostała się wskutek dyfuzji pary, gromadzi się aż do nasycenia , we wkładzie osuszającym filtra. Po przekroczeniu zdolnosci wchłaniania wody przez wkład osuszający nadmiar wody pozostanie w oleju i czynniku chłodniczym, co objawi sie oblodzeniem zaworu rozprężnego i zakłóceniami urządzenia klimatyzacyjnego.

str. 35 [Parownik]
... W procesie chłodzenia powietrza przekroczeniu dolnej temperatury punktu rosy towarzyszy osuszanie powietrza. Skroplona z powietrza woda ścieka do miski zespołu nawiewu powietrza, znajdujacej się pod parownikiem, skąd giętkim przewodem wydostaje się na zewnątrz.

[i]Co to jest punkt rosy :
http://pl.wikipedia.org/wiki/Temperatura_punktu_rosy

marek34
18-04-2007, 15:20
Kilka cytatów z książki Ulricha Deh pt. "Klimatyzacja w samochodzie" (WKŁ, wyd. 2, 2005r)

str. 59 [ Konserwacja i obsługa]
... Przyczynami niesprawnosci urządzenia klimatyzacyjnego mogą być : niewystarczajace chłodzenie wskutek znacznego zanieczyszczenia skraplacza lub awaria dmuchawy. W praktyce dla urządzeń klimatyzacyjnych stosuje się dwuletnie okresy międzyobsługowe. Zaleca się dokonywanie obsługi w razie stwierdzenia ubytku czynnika chłodniczego, co jest zjawiskiem naturalnym w przypadku sprężarek o konstrukcji otwartej, w których przepływ czynnika chłodniczego odbywa się giętkimi przewodami. Z tego samego powodu nie do uniknięcia jest przedostawanie się wody do obiegu czynnika chłodniczego. Ubytki czynnika chłodniczego mają istotny wpływ na zmniejszenie skutecznosci działania urządzenia klimatyzacyjnego. Woda, która przedostała się wskutek dyfuzji pary, gromadzi się aż do nasycenia , we wkładzie osuszającym filtra.


Jakoś nie bardzo mi to pasuje. Aby mogło dojść do zjawiska dyfuzji, oba czynniki muszą znajdować się pod tym samym ciśnieniem. Zakładając, że czynnik chłodzący jest pod dużo wyższym ciśnieniem niż atmosferyczne, dyfuzja pary wodnej do czynnika może następować jedynie w połączeniach elastycznych. Ale również przez te połączenia, a dokładnie przez mikropory, czynnik ucieka z układu. Tak więc wyższe ciśnienie wewnątrz układu powoduje, iż cząsteczki wody, które się przedostały do mikroporów i połączyły z czynnikiem są w zasadzie od razu usuwane z układu.

s@ndy
18-04-2007, 15:53
istotne jest ciśnienie danego gazu ("prężność") a nie mieszaniny, która to jest zdecydowanie wyższa dla pary wodnej w powietrzu niż we wnętrzu układu klimatyzacji - czyli para "ucieka" z powietrza do układu a freon ucieka z układu do powietrza... przez te same nieszczelności tylko w przypływy są w przeciwnych kierunkach.
Pozdrawiam

JUREK40
18-04-2007, 18:18
Pisał juz kolega wczesniej ze jezeli cisnienie w obiegu klimatyzacji jest większe jak cisnienie atmosferyczne to skąd ma sie tam dostac wilgoc lub woda.Chyba ze ktos uruchamia klimatyzacje w której juz nie ma gazu czyli nie ma cisnienia i jednoczesnie przez nieszczelnosci zaciaga powietrze czyli wilgoc/ale taka klimatyzacja nie chłodzi/to jest logiczne ale przy sprawnej klimatyzacji to nie ma miejsca .

s@ndy
19-04-2007, 11:19
nie rozróżniasz ciśnienia konkretnego gazu od ciśnienia mieszaniny....

Ciśnienie freonu jest większe w układzie niż w otaczającym powietrzu - freon ucieka z instalacji.
Ciśnienie pary wodnej jest większe w powietrzu niż w instalacji - na zasadzie wyrównania ciśnień para chce się przedostać do instalacji. koniec i kropka.

Woda pod autem może pochodzić wyłącznie ze skroplin które pozostawia przepływające przez parownik powietrze. Jeśli wody nie ma to:

- klima nie pracuje właściwie;
- zawartość wilgoci w powietrzu jest za niska
- klima pracuje na obiegu wewnętrznym a wewnątrz kabiny nie ma źródeł wilgoci
- zatkany odpływ od klimy:
w tym przypadku woda morze sie pojawić w kabinie o ile będzie jej wystarczająco dużo - wtedy mamy efekt zbliżony do przeciekającego podszybia (mokre dywaniki)....

Pozdrawiam