Zobacz pełną wersję : EAC a wilgoć


hojnorek
03-08-2005, 08:55
po przejechaniu przez parę kałuży na wyświetlaczu pojawiło się "EAC fail" 2,5kobr/min to był max (w dieslu) po przejechaniu kilkunastu km i wyłaczeniu i włączeniu zapłonu jak ręką odjął. ktoś wie co mogło być zalane/zawilgocone?? ktoś miał podobny przypadek??


do MODA - poprzednie posty nie odpowiadają na powyższe pytania.

[ Dodano: 2005-08-04, 15:36 ]
ciąg dalszy problemów z wilgocią:

wczoraj znów wjechałem w kałużę. EAC zaczął migać, ale zignorwałem to. zaparkowałem auto przed sklepam. po paru minutach chciałem odpalić i lipa. rozrusznik kręcił ale nie odpalał. pół godziny przerwy i odpalił. czy TTTM czy to jakiś lipny model??

użytkuję też VW Polo i tam nie mam podobnych problemów

MIRON
07-08-2005, 00:18
Jeden jedyny raz pojawił mi się ten komunikat (silnik zgasł dwa razy) właśnie po wjechaniu w dużą kałużę , silnik odpalił po parunastu sekundach. Było to około roku temu od tamtej pory podobny objaw - komunikat nie wystąpił pomimo dość deszczowych dni.
Ciężko określić co było przyczyną tego stanu rzeczy , przypuszczam ,że woda dostała się do alternatora.

PS
W Zamościu jest tzw. stara obwodnica ,którą mocno zalewa przy dużych opadach-deszczach. Któregoś dnia jadę patrzę a tu z kilka samochodów zalanych po środku super olbrzymiej kałuży a właściciele brodzą po łydki więc ja jako duży cwaniak jadę dość wąskim chodnikiem dla pieszych i jak nie zaryję prawą stroną w rozmokłe pobocze –glina chodnika aż po ośki. Można powiedzieć ,że ostatni stamtąd wyjechałem.

TOMEK07
07-08-2005, 12:49
Miron droga na skróty zawsze jest dłuższa :D
ja nigdy nie jeździłem chodnikiem nawet jak inni stali moją fiestą i escorcikiem jechłem przez kałuże przy największych ulewach tylko noga z gazu i powolutku , no fiestką mogłem troszkę szybciej jakoś była bardziej odporna na wodę :lol:
a co do blokowania silniki chyba w 1,4 Pb tego nie ma chyba że automat jak się mylę niech mnie ktoś uświadomi bo niby gdzie ma się wyświetlić mi jakiś błąd? :mrgreen:

Stanko
21-01-2006, 22:55
Nie jestem pewien czy EAC FAIL ma cokolwiek wspólnego z wilgocią. Pierwszy raz zdarzyło mi się to po wyjechaniu z myjni i przejechaniu około 1km. Drugim razem przy słonecznej pogodzie, temperaturze +10C, w trakcie jazdy na łuku drogi, silnik rozgrzany, żadnych kałuż, warunki wręcz idealne.
Pozdrawiam i nie życzę takich przypadków.

PRZBIE
23-01-2008, 16:21
Witam,

Ja mam podobny przypadek - EAC FAIL po powrocie z Belgi gdzie niezle lało.(brak mocy - obroty ok.1000 przy wsciśniętym na max. pedale gazu). W serwisie wymieniony filtr paliwa i skasowane kody usterek (diagnozstyka nic nie wykazała) - ale problem powrócił po 2-3 tyg- zwłaszcza jak jest mokro. Ostatania diagnoza - uszkodzony przepływomierz. Wczoraj zgasł w mieście, nie odpalał z początku- silnik krztusi się ... - niedługo wizyta u innego mechanika - zobaczymy czy ten przepływomierz.....

Schrek
13-02-2008, 17:54
Witam serdecznie jakoż, że jest to mój pierwszy post dwa słowa o sobie: jestem szczęśliwym i wyrozumiałym użytkownikiem Fusiona z rocznika 2003 o kolorze katalogowym Depe Navy :fcp2 .

Wracając do tematu mam ten problem o jakiś 2 lat tak długo jak użytkuje Fuzziego.
Jak popada jedna trochę większa kałuża i już mamy kontrolkę EAC plus spadek obrotów ( śmierć w oczach w momencie wyprzedzania) i tak do wyschnięcia. Panowie z ASO dwa razy go testowali podłączali i nic ;/.
Zacząłem to zwalać na zalanie alternatora lub coś w tym guście i pogodziłem sie z tym do czasu. Raz jeden jakiś miesiąc temu miałem serie przepalonych żarówek w tylnych lampach, najpierw stop jedne drugi i migacz najpierw prawy potem lewy, zainwestowałem powymieniałem (czy u was tez sie zbiera woda na dnie kloszy?) Ale pojeździłem jakieś dwa dni i znów strzelił migacza prawy tylni, a gdy tego samego dnia zaczęło padać włączył sie oczywiscie EAC. Az i tutaj tego nie rozumiem (może jakiś elektryk mi to wyjaśni) uciekając przed tirem musiałem zaliczyć taka porządną kałuże i co....no i migacza zaczął działać i minął miesiąc a EAC jeszcze się nie włączył... ciekawe nie?
pozdrawiam
M.

Robert Strzelec
15-02-2008, 03:04
Witam
U mnie błąd EAC Fail wystąpił po rozładowaniu sie akumulatora ( dłuzszy postój) skrót EAC może znaczyć akumulator ( ang.accumulator) .W kazdym badz razie po naładowaniu problem zniknął . Może po wjeździe w kałużę są problemy z ładowaniem i z tad ten błąd. Ale to sa tylko moje przypuszczenia - nic pewnego

:fcp29

Schrek
20-02-2008, 22:30
No tez jest jakaś hipoteza! ;-)
Czy w takim razie posiada może ktoś albo wie skąd ściągnąć plany układu elektrycznego albo schemat silnika?

M.

zala_z1
22-02-2008, 17:31
po przejechaniu przez parę kałuży na wyświetlaczu pojawiło się "EAC fail" 2,5kobr/min to był max (w dieslu) po przejechaniu kilkunastu km i wyłaczeniu i włączeniu zapłonu jak ręką odjął. ktoś wie co mogło być zalane/zawilgocone?? ktoś miał podobny przypadek??


do MODA - poprzednie posty nie odpowiadają na powyższe pytania.

[ Dodano: 2005-08-04, 15:36 ]
ciąg dalszy problemów z wilgocią:

wczoraj znów wjechałem w kałużę. EAC zaczął migać, ale zignorwałem to. zaparkowałem auto przed sklepam. po paru minutach chciałem odpalić i lipa. rozrusznik kręcił ale nie odpalał. pół godziny przerwy i odpalił. czy TTTM czy to jakiś lipny model??

użytkuję też VW Polo i tam nie mam podobnych problemów

Po pierwsz
Napisz moze czy masz diesla/benzyne
Gdy zapala sie ten komunikat to benzyniaku zazwyczaj byla odpowiedzialna za to sprezyna w przepustnicy(podobno przycina sie)wtedy mozna wymienic sama sprezyne-niestety zazwyczaj padala cala przepustnica(jest sterowana elektronicznie)-wymiana na nowa
W dieslu dosc czest padal,pedal gazu.
W dieslu/benzynie zawsze zapalaly sie komuniakaty EAC na wyswietlaczu,

Jezeli ktos mial podobny przypadek nie dopisuje sie do tego postu
Pozdrawiam :fcp29

klakos
26-02-2008, 09:40
Witam podziele się swoimi spostrzerzeniami i tym co wyczytalem na forach na temat EAC.
jestem posiadaczem Forda Fusion 1.4TDCi. Problem z EAC mialem przez dluzszy czas wyskakiwal, kiedy chcial bez wzgledu na pogode/wilgoć,mróz.

Jak wyczytałem na forum i w pełni sie z tym zgadzam iż EAC, który wyświetla się na ekranie jest tylko informacją na temat błędu lub niepoprawnego dziłania silnika lub ich podzespołów. EAC jest to tryb awartyjny który włącza się by zapobiec uszkodzeniu silnika stąd ograniczenie obrotów i mocy na dojazd do najbliższego serwisu.

U mnie problem ten był powiązany również ze zwiększonym spalaniem i generalną utratą mocy przez fusiona. (był mułowaty odkąd go kupiłem od poprzedniego właściciela, myślełem, że ten silnik poprostu jest taki słaby)
Wymieniłem Czujnik temperatury (Cooling temperature sensor) oraz przeczyściłem (Airflow mass, nie wiem jak sie to dokładnie nazywa musiałbym sprawdzić) Układ ten w TDCi znajduje się za filtrem powietrza (jest częścią tzw. trąby słonia), w środku w tubie znajduje się kratka, która u mnie była zanieczyszczona częściowo przytkana. przez co blokowała swobodny przepływ powietrza.

Po zakończeiu tych 2-ch zabiegów, Silnik odzyskał swoja moc, spalanie się poprawiło i jak dotąd po kilku tygodniach nie pojawił sie komunikat EAC.

Była to prawdopodobnie jedna z przyczyn pojawienia się EAC, aczkolwiek uważam że moje doświadczenie może się komuś przydać.

rg76
12-04-2008, 17:47
witam wszystkich
mam problem ze swoim fordziszem fusionkiem 1.4 TDCI 2004 r.
po przejechaniu przez większą kałużę wyświetla mi sie komunikat błędu EAC .samochud jedzie dalej ale obroty spoadają do 2000 i czasami nie chce odpalić.
jak postoi ok godziny (wyschnie) wszystko jest w porządku,komunikat giniesamochud działa bez zarzutów.
wszystkie masy są już sprawdzone (w serwisie powiedziano mi że może to być masa pod akumulatorem).
jest to błąd sieci CAN 1602 połączenia między immobilajzerem a komputerem silnika, po za tym raz pojawił się błąd 0200 obwodu wtryskiwacza.
może ktoś z Was miał podobny przypadek, i wie dokładniej gdzie szukać usterki (która wiązka, kostka itp.), lub wie gdzie można to naprawić za rozsądne pieniądze(w fordzie nie potrafią podać mi przybliżonej kwoty, ani powiedzieć bliżej co to za usterka,a w jednym z małych warsztacików stwierdzili, że szukanie tej usterki może potrwać nawet dwa tygodnie. Liczę na Waszą pomoc, czy komuś udało się to naprawić. Ppozdrawiam

Schrek
12-04-2008, 18:57
Niestety na razie nikt nie ma recepty na to no może wymiana Fusiego na coś innego ;-)

Ja sobie po dwóch latach zacząłem zwalać to na taki urok tego wozu.

A z tym łączeniem immobilizera z komputerem silnika to może być powód tylko jak go usunąć.

rg76
10-06-2010, 00:26
Witam

uporałem się z eac po przejechaniu przez kałużę już nie wyświetla się:)
sprawił to facet w warsztacie w Grodzisku Maz.
okazało się, że przetarł się kabelek w pobliżu tylnego prawego koła idący od zbiornika paliwa do wtryskiwaczy. Porządna izolacja przewodu i już nie zwalniam przed kałużami.

Powodzenia

ced105
12-06-2010, 12:38
Witam,

EAC od angielskiego Electronic Accelerating Control sygnalizuje uszkodzenia przepustnicy albo pedalu gazu. I w dieslu i w benz. sterowana jest techniką DRIVE BY WIRE, czyli elektronicznie, bez linki. W silniku benzynowym najczesciej pada sama przepustnica (silniczek) i w dieslu czujniki w poblizu pompy lub dolotu. To dlatego ten komunikat sie pojawia po przejechaniu przez większą kałużę w TDCI bo zostana zalane po prostu.
Pedal gazu zmienili po liftingu i nie powinien sprawiac problemow w nowszych fusionach.

Pozdrawiam,

ced

Pumbo
19-06-2010, 00:06
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=92261

Pozdrawiam

rg76
23-06-2010, 19:48
Witam

uporałem się z eac po przejechaniu przez kałużę już nie wyświetla się
sprawił to facet w warsztacie w Grodzisku Maz.
okazało się, że przetarł się kabelek w pobliżu tylnego prawego koła idący od zbiornika paliwa do wtryskiwaczy. Porządna izolacja przewodu i już nie zwalniam przed kałużami.

Powodzenia