Zobacz pełną wersję : [Mondeo 2000-2007] Stuki w układzie kierowniczym..lub zawieszeniu


miras500
02-06-2009, 17:21
Podczas jazdy na wprost zwłaszcza po nie równościach ale nie za każdym razem -
(mocno odbija kierownicą raz w lewo raz w prawo to zależy,gdy jadę z dużą prędkością musze mocno trzymac kierownicę.
mam wrażenie że auto zaraz mi ucieknie na bok ale tylko gdy są jakieś nie równości.
zbieżności zrobiona,zawieszenie sprawdzone na stacji wszystko ok.
proszę o pomoc bo na dwóch stacjach sprawdzali zawieszenie i żadnych luzów nie stwierdzono.

eng
02-06-2009, 17:41
Jakiego rozmiaru masz felgi i opony?

miras500
02-06-2009, 17:55
opony 16 ,felgi fabryczne od nowości, tak się dzieje też na zimowych i jeszcze kolega pożyczył mi trzeci komplet od swojego mondka i to samo.
Może maglownica tak przypuszczają na stacji ,ale nie na 100%
Jeden facet powiedział że przyjżał by się na sanki

eng
02-06-2009, 18:14
Może przeguby ew łączniki stabilizatora chociaż one chyba by autem nie skręcały. Jedź do salonu Tato tego na końcu Jaworzna jest tam mechanik Grzesiek może Ci pomoże.

miras500
02-06-2009, 18:32
w którym to konkretnie jest miejscu

miras500
02-06-2009, 18:35
byłem u nich poszarpali na szrpakach i nic nie znalezili
http://appserwis.pl/?dz=1

eng
02-06-2009, 18:59
Poczekajmy aż ktoś się jeszcze wypowie. Pozatym jak to było nagle tak zaczęło się robić czy po jakimś uderzenie ew po przejechaniu przez Chrzanów:D?

miras500
02-06-2009, 19:41
Najpierw pierwsze objawy to ściąganie auta podczas jazdy w lewo,po paru tygodniach już
mocniej zaczeło odbijać kierownicą raz w lewo i prawo ale przeważnie odbija gdy jadę po nie równej drodze.Czasami jest tak jak jadę to potrafi tak skręcić kierownicą że muszę ją mocno trzymać prosto żeby utrzymać prosty tor jazdy.Gdy skontruje w przeciwnym kierunku jest w tedy ok.

Mariusz
03-06-2009, 07:12
Nasze mondki mają tendencję do myszkowania po drodze w przypadku kolein utworzonych przeż ciężkie pojazdy (TIR-y). U mnie jest podobnie. Ale pytanie: czy jak jest gładka nawierzchnia to też myszkuje po drodze? Bo jeśli tak to rzeczywiście coś nie teges z nim. U mnie przy gładkiej idzie jak po sznurku!

Cobretti
03-06-2009, 09:32
Nasze mondki mają tendencję do myszkowania po drodze w przypadku kolein utworzonych przeż ciężkie pojazdy (TIR-y).
mój nie myszkuje... opony seria 205/55 R16 ...

miras500 - czy twój mondek jest na 100% bezwypadkowy ??

Mariusz
03-06-2009, 09:43
No to dziwne Cobretti, bo wielu pisało na forum, że jest tak jak piszę.

wojtekjanus
03-06-2009, 09:57
Ja bym upatrywał przyczyny w awarii sterownika serwa (na wale kierownicy), prawdopodobnie elementu środkującego położenie wału lub hydrauliki.
Czy nie masz wrażenia, że jest za duży luz na kierownicy?

Cobretti
03-06-2009, 11:27
bo wielu pisało na forum, że jest tak jak piszę.
a ja z amorkami u Ciebie i u wielu ?? ;)
bo ja na przykład mam nówki od zeszłego roku :)

tylko mi nie pisz, ze maja sprawność ileśtam tylko o wiek amorków mi chodzi....
poza tym sprawdzanie na trzepaku sprawności amortyzatorów to bajka.. sprawdza się całe zawieszenie a nie amortyzator... mozesz mieć wszystkie gumy, łaczniki i co ta mjeszcze nowe (przez to zawiecha będzie sztywniejsza) ale amor będzie stary i na trzepaku Ci pokaze np. 80% sprawności ale nie amorka tylko całek "zespołu" zawieszenia...

miras500
03-06-2009, 12:09
Z tego przed zakupem w fordzie powiedzeli że był robiony prawy błotnik.
Jak go kupiłem przez 4 miesiące było ok, najpierw myślałem że opony letnie które kupiłem,zmieniłem zimówki ale to samo,mineła zima założyłem od kumpla jeszcze inne letnie
dalej to samo.Przebieg 170000 nie wiem czy amortyzatory były wymienione,na dwóch stacjach
zawieszenie i amory wykazało ok.
Raz jedze ok , raz odbije kierownicą zwłaszcza najbardziej w lewo muszę go przytrzymać żeby
nie zjechał i dalej jedzie ok gdy będzie jakaś znowu nierówności.
Jak jechałem 300km to nawet czułem zmęczoną ręke od jazdy.
zmieniałem nawet koła lewe na prawe , ciśnienie w oponach.

cosmo80
03-06-2009, 12:32
Podjedz sobie ustaw pelna geometrie 4 kol samochodu, lacznie z katami itp. Jedz do warsztatu ktory ma odpowiednie sprzet (czyt. laser) i zaznacz ze chodzi Ci o pelna gepmetri 4 kol a nie tylko zbierznosc.
U mnie pomoglo.

miras500
03-06-2009, 18:21
GEOMETRIE robiłem teraz w Fordzie była promocja w fordzie 90zł

miras500
09-06-2009, 17:42
Byłem dzisiaj u speca od zawieszeni i geometri zawieszenia.
Jego zdaniem może być wina wspomagania.
Zauważyłem że zbiornik od płynu wspomagania jest lekko spocony,facet powiedział
że mogą być kłopoty z ciśnieniem dlatego te objawy z kierownicą lub może kłopoty jeżeli
jest w tym samochodzie (jakiegoś czujnika)od wspomagania.
Dał mi namiary od faceta który specjalizuje się w przekładniach i pompach wspomagania.
co o tym sądzicie.

mch12
09-06-2009, 21:11
mój po płaskiej nawierzchni nie wykazuje tendencji ściągającej w lewo lub prawo natomiast w koleinach potrafi czasami lekko ściągać ( 205/55R16)ale delikatne dotknięcie fajery palcem koryguje tor jazdy
coś musi być u Ciebie z mechaniką kolego miras500

jarkmerk
09-06-2009, 23:37
Byłem dzisiaj u speca od zawieszeni i geometri zawieszenia.
Jego zdaniem może być wina wspomagania.
Zauważyłem że zbiornik od płynu wspomagania jest lekko spocony,facet powiedział
że mogą być kłopoty z ciśnieniem dlatego te objawy z kierownicą lub może kłopoty jeżeli
jest w tym samochodzie (jakiegoś czujnika)od wspomagania.
Dał mi namiary od faceta który specjalizuje się w przekładniach i pompach wspomagania.
co o tym sądzicie.

witaj mam coś podobnego ze podczas jazdy auto chce mi uciec na bok mówisz żeby spojrzeć na wspomaganie a co by to było jak by ktoś to opanował może podpowie jak to zlokalizować i naprawić będziemy wdzięczni pozdrawiam



mondeo 2.0 TDCI 130 PS

dzeryae
24-07-2009, 19:26
Witam,

wiele już na tym forum wyczytałem i pomogło ale mam jeszcze ostatni wkurzający problem.

Stuki, takie dosyć głuche, szczególnie na lekko skręconych kołach np. przy przejeździe przez tory.

Wymieniałem po kolei elementy zawieszenia: amoryzatory przód i tył (odboje też), mocowanie amortyzatora przód (poduszka i łożyszko), potem osławione łączniki przód i tył, następnie 4 poduszki tylnej belki i tuleje drążka stabilizatora przód i tył. Całkie sporo...hehe tylko, że stuki pozostały, pytanie do kolegów co to jeszcze może być ?

Bo ja stawiam na przekładnie kierowniczą, tylko co z tym zrobić, co wymienić? Mam też jeszcze takie coś przy ruchu kierownicą, od centralnego położenia w lewo lub prawo, najpierw występuje opór a potem delikatny przeskok i słychać głuchy stuk. Dokładniej jakby przyklejało się coś, po pokonaniu tego lekkiego oporu następuje przeskok i dalej już gładko. Nie występuje zawsze.
Tu znalazłem http://www.autocentrum.pl/go/550__usterki_ford_mondeo_iii_stuki_w_ukladzie_kier owniczym.__211768783.html coś ciekawego, piszą "że na końcu drążka kierowniczego (ta część która wchodzi do przekładni kierowniczej)jest taki "przegub" kulka pracująca w teflonie. Teflon się wyciera i brak smarowania powoduje luzy, zatarcia, stuki. Koszt jednej końcówki to ok. 80-90 zł regenerowanej". Tylko jak to się nazywa, przerabiał już to ktoś???

Piszą jeszcze, że "to poluzowana przekladnia kierownicza. Są tam dwie śruby 18 jedną bez problemu dokręci się (tą od stronu pasażera) tą drugą należy dokręcić z kanału". Pytanie jak wyżej...

Będę wdzięczny za uwagii i sugestie, bo to ostatnia rzecz, która mnie wkurza, w tym całkiem niezłym samochodzie.

Pozdrawiam,

Jarek z prawie sprawnym Mondeo 2.2 TDCI ;)

maestro06
24-07-2009, 20:16
Odnośnie tego "...Mam też jeszcze takie coś przy ruchu kierownicą, od centralnego położenia w lewo lub prawo, najpierw występuje opór a potem delikatny przeskok i słychać głuchy stuk..." w Leonie miałem tak i się okazało, że to łożysko mcpersona, ewentualnie stuki na skręconych kołach to oznaka padających przegubów ( też mam ten problem w swoim mondku ;) ) powodzonka

wojtekjanus
24-07-2009, 20:30
No, jeszcze sporo musiałbyś wymienić, żeby mieć 100% pewności, że nie będzie stukać...

Tym niemniej zainteresuj się końcówkami drążków kierowniczych - są zewnętrzne (te "z kulką i teflonem") i wewnętrzne ( w przekładni kierowniczej). Niestety, najczęściej występują razem z drążkiem. Sprawdź także luzy na sworzniu wahacza (przegubie zwrotnicy) http://ford.sklep.pl/pl,product,321125,sworzen,wahacza,febi.html

Końcówki drążków i sworznie zwrotnicy należą do tzw odpowiedzialnych części, radzę w tym przypadku kupować oryginały Motorcrafta, a nie zamienniki. Regenerowanych nie kupuj, jeżeli lubisz ryzyko, poskacz sobie na bungee :596:.

Dobry, przytomny mechanik na kanale (samochód stoi na kołach) powinien stwierdzić, czy są luzy na tych elementach, czy nie.

Sprawdź także - o czym piszesz - mocowanie całej maglownicy.

Bardzo możliwe jest to, o czym pisze Maestro.

dzeryae
25-07-2009, 00:08
No, jeszcze sporo musiałbyś wymienić, żeby mieć 100% pewności, że nie będzie stukać...

Tym niemniej zainteresuj się końcówkami drążków kierowniczych - są zewnętrzne (te "z kulką i teflonem") i wewnętrzne ( w przekładni kierowniczej). Niestety, najczęściej występują razem z drążkiem.

Sprawdź także luzy na sworzniu wahacza (przegubie zwrotnicy) http://ford.sklep.pl/pl,product,321125,sworzen,wahacza,febi.html

Końcówki drążków i sworznie zwrotnicy należą do tzw odpowiedzialnych części, radzę w tym przypadku kupować oryginały Motorcrafta, a nie zamienniki. Regenerowanych nie kupuj, jeżeli lubisz ryzyko, poskacz sobie na bungee :596:.

Dobry, przytomny mechanik na kanale (samochód stoi na kołach) powinien stwierdzić, czy są luzy na tych elementach, czy nie.

Sprawdź także - o czym piszesz - mocowanie całej maglownicy.

Bardzo możliwe jest to, o czym pisze Maestro.

Dzięki za sugestie, sworzeń wahacza odpada, wymieniałam cały wahacz prawy przedni i z prawej strony dalej stuka, łożyska mcpersona też (wymienione całe górne mocowanie amortyzatorów) pozostaje cały drążek, albo padające przeguby...Jeszcze jakieś pomysły?

Mały update..stuka też na kołach na wprost, typu wolniejszy przejazd przez studzienke zapadłą poniżej asfaltu, wolniejszy przejazd po nierównej kostce brukowej, a także czasem też przy wrzucaniu 1ki i srętach przy małej prędkości.. Co to może być? Jednak przeguby?

P.S Jak sprawdzić mocowanie maglownicy?

Markbroda1
26-07-2009, 01:14
Mam dokładnie tak samo,efekt taki sam jak odkręcanie zapieczonej śruby w kole ,opór a potem trzask i kierownica dalej idzie lekko.Będe śledził ten wątek.

rad1de
27-07-2009, 08:03
zobacz mocowanie sanek może śruba sie urwała albo poluzowała ja mam taki problem

bushus
27-07-2009, 08:37
Ja miałem to samo wymiana drążków i i końcówek nie pomogła dopiero regeneracja maglownicy ( koszt 900zl ) sprawiła, że kierownica chodzi płynnie i bez przeskoków.

rad1de
27-07-2009, 17:13
ja tez wymieniłem maglownice ale troszkę taniej 535 zł miałem takie chwile ze sie kierownica blokowała przy skręcie przeskok i normalnie po wymianie wszystko ok

jason1980
27-07-2009, 18:54
Mialem podobne stuki, okazalo sie ze fachowcy po wymianie sprzegla dokrecili sruby od maglownicy chyba tylko palcami. Po dokreceniu jak sie nalezy wszystko ucichlo
Pozdrawiam

jurek_13
14-08-2009, 00:06
Byłem dzisiaj u speca od zawieszeni i geometri zawieszenia.
Jego zdaniem może być wina wspomagania.
Zauważyłem że zbiornik od płynu wspomagania jest lekko spocony,facet powiedział
że mogą być kłopoty z ciśnieniem dlatego te objawy z kierownicą lub może kłopoty jeżeli
jest w tym samochodzie (jakiegoś czujnika)od wspomagania.
Dał mi namiary od faceta który specjalizuje się w przekładniach i pompach wspomagania.
co o tym sądzicie.

Czy problem udało się rozwiązać?

Rijndael
14-08-2009, 00:24
Mondeo i myszkowanie? Przecież to auto prowadzi się tak stabilnie że można dać w palnik prowadząc je jednym palcem albo puścić kierownicę podczas hamowania i jedzie na wprost jak po szynach. Oczywiście w ramach testu na pustej drodze.

Co do łączników to raczej one nie są przyczyną, w zeszłym roku wymieniłem oba z przodu bo zaczęły mocno walić, ale auto cały czas prowadziło się normalnie (do tego stopnia, że przejeździłem z walącymi łącznikami kilka tys. km myśląc, ze wali jakaś poluzowana osłona czy coś takiego).

Mariusz
14-08-2009, 04:02
Mondeo i myszkowanie? Przecież to auto prowadzi się tak stabilnie że można dać w palnik prowadząc je jednym palcem albo puścić kierownicę podczas hamowania i jedzie na wprost jak po szynach. Oczywiście w ramach testu na pustej drodze.

Przejedź się w takim razie trasą E75 Cz-wa/ Katowice a zobaczysz co to koleiny i trzymanie wózka w ryzach, TIR-y robią swoje. I nikt mi nie powie, że przy tak ukształtowanej jezdni (wzdłużne koleiny) samochód jedzie jak po sznurku.

mario13
14-08-2009, 05:50
I nikt mi nie powie, że przy tak ukształtowanej jezdni (wzdłużne koleiny) samochód jedzie jak po sznurku.
Ja nie powiem,a przy moich 225 czasami robi sie dramat ciezki do opanowania.

Rijndael
14-08-2009, 09:20
Przejedź się w takim razie trasą E75 Cz-wa/ Katowice a zobaczysz co to koleiny i trzymanie wózka w ryzach, TIR-y robią swoje. I nikt mi nie powie, że przy tak ukształtowanej jezdni (wzdłużne koleiny) samochód jedzie jak po sznurku.
Po czymś takim to żaden nie jedzie...

mario13
14-08-2009, 10:30
Po czymś takim to żaden nie jedzie...
Niby tak,ale to w PL raczej norma nie margines:evil:

Mariusz
14-08-2009, 12:29
No więc dlatego na pierwszej stronie tego wątku pisałem do autora postu, czy samochód także mu myszkuje na gładkiej nawierzchni. Jeśli tak jest, to na pewno coś nie tak z wózkiem. Jeśli zaś "myszkuje" w koleinach to normalka. Myślę, że się teraz zrozumieliśmy?

daniellson
20-08-2009, 12:10
Witam szanownych forumowiczów .Pozwolę się dołączyć w swoich spostrzeżeniach mam podobne objawy w swoim focusie ,szarpanie na nierównościach ,korygowanie jazdy na wprost ,ściąganie oraz brak płynnego powrotu kierownicy do jazdy na wprost.Z tego co pisze miras500 to najważniejszym spostrzeżeniem w serwisie to to ,że zauważyli ,iż naprawiany był błotnik ,czyli prawdopodobnie była stłuczka ,kolizja trudno mi zgadywać , do czego zmierzam,otóż prawdopodobnie została uszkodzona rama pomocnicza przedniego zawieszenia ewentualnie jeden z elementów zawieszenia -zwrotnica ,wahacz itd.Dlaczego tak myślę ,ponieważ w moim przypadku tak było .Niby auto nie bite ,a jednak po wielu pomiarach i ustawieniach ,bezskutecznych wymianach części okazało się ,że poprzedni właściciel musiał uderzyć w krawężnik ,ewentualnie ktoś mu wjechał w koło z boku .W wyniku czego zostało delikatnie wygięte tylne mocowanie wahacza oraz zwrotnica .To w połączeniu dawało takie efekty. Po wymianie zwrotnicy i puknięciu młotem 5kg w sanki ,wszystko wróciło do normy .Dlatego proszę nie pisać postów w stylu ,że ściąga przez zbyt szerokie koła ,łączniki stabilizatora itd ,koła mogą być i 19 calowe 225,przy dobrze ustawionej geometrii (auto bez wypadkowe ,dobrze naprawione) auto powinno jechać prawidłowo

mario13
20-08-2009, 12:22
Dlatego proszę nie pisać postów w stylu ,że ściąga przez zbyt szerokie koła ,łączniki stabilizatora itd ,koła mogą być i 19 calowe 225,przy dobrze ustawionej geometrii (auto bez wypadkowe ,dobrze naprawione) auto powinno jechać prawidłowo
Wrzuc kolka 225 i pojezdzij po PL,zmienisz zdanie.W DE tego nie typu reakcji nie mialem,ale teraz mieszkam w Polsce i to juz nie jest ta sama bajka.
A wiem,ze auto na 100 pro nie bylo bite.

miras500
23-08-2009, 10:00
Podczas jazdy na wprost zwłaszcza po nie równościach ale nie za każdym razem -
(mocno odbija kierownicą raz w lewo raz w prawo to zależy,gdy jadę z dużą prędkością musze mocno trzymac kierownicę.
mam wrażenie że auto zaraz mi ucieknie na bok ale tylko gdy są jakieś nie równości.
zbieżności zrobiona,zawieszenie sprawdzone na stacji wszystko ok.
proszę o pomoc bo na dwóch stacjach sprawdzali zawieszenie i żadnych luzów nie stwierdzono.

Podczas zloty ARMADA Zabrze skorzystałem z serwisu i porady mechaników,stwierdzili
że bym wymienił, poduszka + łożysko amortyzatora, że mieli takie przypadki baraszkowania
samochodu.

daniellson
23-08-2009, 18:50
No i jak wymieniłeś łożysko z poduszką ,daj znać czy pomogło.Warto by było także przyglądnąć się sprężynom zawieszenia przedniego ,czy nie są gdzieś pęknięte na zwoju.Kolega miał taki przypadek w S-max i w wyniku złego ułożenia w górnym mocowaniu auto mu tańczyło po drodze.

miras500
23-08-2009, 20:11
na razie zbieram kase jak,zrobie to dam znać

s1masa
23-08-2009, 21:07
ja sie może dołącze, u mnie wystepują również podobne niepokojące objawy, aktualnie jezdze na 18" kołach, na koleinach szarpie kierownicą - tez musze trzymac mocno kierownice, na bruku kierownica bardzo agresywnie i nerwowo obraca się to w lewo to w prawo, na 16" kołach objawy też występują, na szarpakach nic nie wykazało :/. Dla porównania przejechałem się co prawda innym autem, passat b5 kombi na 19" kołach i tak kierownica ani drgnie :/ nie wiem czy mondki juz tak mają a pozatym cos jest nie tak...

dzeryae
14-02-2010, 19:49
Witam,

wiele już na tym forum wyczytałem i pomogło ale mam jeszcze ostatni wkurzający problem.

Stuki, takie dosyć głuche, szczególnie na lekko skręconych kołach np. przy przejeździe przez tory.

Wymieniałem po kolei elementy zawieszenia: amoryzatory przód i tył (odboje też), mocowanie amortyzatora przód (poduszka i łożyszko), potem osławione łączniki przód i tył, następnie 4 poduszki tylnej belki i tuleje drążka stabilizatora przód i tył. Całkie sporo...hehe tylko, że stuki pozostały, pytanie do kolegów co to jeszcze może być ?

Bo ja stawiam na przekładnie kierowniczą, tylko co z tym zrobić, co wymienić? Mam też jeszcze takie coś przy ruchu kierownicą, od centralnego położenia w lewo lub prawo, najpierw występuje opór a potem delikatny przeskok i słychać głuchy stuk. Dokładniej jakby przyklejało się coś, po pokonaniu tego lekkiego oporu następuje przeskok i dalej już gładko. Nie występuje zawsze.
Tu znalazłem http://www.autocentrum.pl/go/550__usterki_ford_mondeo_iii_stuki_w_ukladzie_kier owniczym.__211768783.html coś ciekawego, piszą "że na końcu drążka kierowniczego (ta część która wchodzi do przekładni kierowniczej)jest taki "przegub" kulka pracująca w teflonie. Teflon się wyciera i brak smarowania powoduje luzy, zatarcia, stuki. Koszt jednej końcówki to ok. 80-90 zł regenerowanej". Tylko jak to się nazywa, przerabiał już to ktoś???

Piszą jeszcze, że "to poluzowana przekladnia kierownicza. Są tam dwie śruby 18 jedną bez problemu dokręci się (tą od stronu pasażera) tą drugą należy dokręcić z kanału". Pytanie jak wyżej...

Będę wdzięczny za uwagii i sugestie, bo to ostatnia rzecz, która mnie wkurza, w tym całkiem niezłym samochodzie.

Pozdrawiam,

Jarek z prawie sprawnym Mondeo 2.2 TDCI ;)

Witam, przez przypadek udało się zdiagnozować rozwiązanie. Może komuś się przyda. Chciałem regenerować przekładnie, ale okazało się, że nie potrzebnie. Mimo wymiany mocowania amortyzatora to jednak one powodowały stuki. Mocowania kupowałem w Akwimacie, producent Monroe i okazuje się, że mają średnicę 12,7 mm (tam gdzie wchodzi śruba amortyzatora), wymieniłem na oryginalne mocowania Ford kupione w ASO, średnica 12,1 mm i po skręceniu już nic nie puka i stuka. Tamte reklamowałem, nie dało się ich dokręcić tak aby była cisza...

Pozdrawiam,
Jarek

Suchar27
16-08-2010, 23:45
Witam
W moim TDDI mam te same stuki przy gwałtownym ruszaniu jak i hamowaniu słyszę delikatny przeskok gdzieś z przodu. Następne objawy to kiedy jadę z przedkością do 20km/h po kostce brukowej czuję na kierownicy drgania i dodatkowo głuche dzwieki stuki. Dodatowo na skręconych kołach w prawo i podjeździe pod krawężnik również stuk. To samo jest gdy stoję na wprost i chce delikatnie skrecic kierownice czy to w prawo czy to w lewo czuję maly opór. Dodam również ze wszystki podstawowe rzeczy czyli koncowki drazków itp są ok.
Dziasiaj zrobiłem mały teścik w trakcie jazdy złapałem koncówke drązka kierowniczego tuż przy podłodzę i przy jezdzie po tej kostce czułem wyraźnie jego drgania. Potem przejechałem sie ojca sedanem i tego objawu nie było.

Stawiam na:
przekładnia kierownicza do regenerecji
łożyska Mc persona
luźne sanki
i Bóg wie co jeszcze.

Jestem umówiony do dwóch mechaników zobaczymy co stwierdzą, odezwe się

pozdrawiam

Suchar27
19-08-2010, 12:08
Stawiam na:
przekładnia kierownicza do regenerecji
łożyska Mc persona
luźne sanki
i Bóg wie co jeszcze.

Jestem umówiony do dwóch mechaników zobaczymy co stwierdzą, odezwe się

pozdrawiam[/QUOTE]


Mechanik stwierdził końcówki drążków kierowniczych do wymiany, ale czy one mogą powodować takie stuki jak w opisie? Proszę o poradę i jakie ewentualnie końcówki są dość mocne, pytam ponieważ tego jeszcze nie wymieniałem. Potem napiszę co stwierdził drugi mechanik

redmann
19-08-2010, 12:17
Witam Szacownych Kolegów,
z uwagą przeczytałem wszystkie posty w tym wątku, ale nie rozwiało to moich wątpliwości.
U mnie występują tylko stuki, które czuć na kierownicy w momencie przejazdu po nierównościach - najbardziej czuć je przy niedużej prędkości.
Natomiast sama kierownica kręci się bez problemów, czy oporów.
Czy to sugeruje, że maglownica jest ok, a usterki należy szukać gdzieś w zawieszeniu - czy jednak nie?

Suchar27
20-08-2010, 23:24
Witam,
Jestem już po drugiej wizycie u następnego mechanika.
Tak jak pisalem wczesniej pierwszy stwierdził luzy na koncowkach drazkow kierowniczych, nic z tego. Będąc w kanale nie wyczuliśmy żadnych luzów na tychze koncówkach, podejrzewałem również że może drążek kierowniczy od wewnetrznej strony w miejscu przegubu kulowego tam pod osłoną gumową może mieć luz, Łapiąc dość mocno za ten przegub i przy ruchach kierownicą nie czułem luzów dokładnie w tym miejscu tylko bardziej w głąb do wewnętrznej części magownicy czyli na listwie.Bardziej wyczuwalny jest od strony pasazera. Mechanik podejrzewa na 95procent listwe prowadzącą i regeneracje maglownicy, chyba też muszę się z tym pogodzić. Dodatkowo trzymając koło samochodu oburącz plus szybkie ruchy w prawo i lewo kolem kierownicy czuję że jest dość spory luz kole samochodu. Jakieś opinie?

Suchar27
26-08-2010, 21:56
Wracajac do tematu stuków w układzie kierowniczym,
Na szczęście w nieszczęściu po ściągnięciu gumowej harmonijki okazało sie że wybite są dość mocno przeguby kulowe na drążku kierowniczym.Postanowiłem kupić nowe firmy TRW Magg. Jutro jadę na wymianę.
To tak dla potomnych...

Cezar77
30-08-2010, 14:56
Kolego i jak po wymianie ? Bo mam podobny problem :(

Sader
02-09-2010, 00:56
Panowie następnym razem w takich przypadkach proszę posprawdzać tuleje wahaczy, ponieważ ich uszkodzenie w większości przypadków nie zostaje zdiagnozowane podczas standardowych przeglądów zawieszenia na szarpakach diagnostycznych. Tuleja jest zalana gumą, dlatego jest niewidoczna a dodatkowo śruba przechodząca przez nią stabilizuje i usztywnia połączenie przegubu wahacza do nadwozia. Jeżeli tuleja nie jest totalnie popękana a guma w wyniku eksploatacji rozerwana to badanie na szarpaku nic nie da. Najlepiej sprawdzić możliwość uszkodzenia tego elementu poprzez podniesienia auta i obserwowaniu na jaką wysokość opadają wahacze pod ciężarem kół i elementów zawieszenia. To mogą być niewielkie różnice, ale dla pewność za pomocą łyżki do kół podważamy od dołu kawałek elementu gumowego i jeśli tuleja jest pęknięta to łatwo się podda i wyjdzie. Dodam, że wahacz z uszkodzoną tuleją opada niżej. Robiłem to w kilku fordach mondeo (w tym również swojego), efekty jazdy z pękniętą tuleją były niemal identyczne jak opisywane przez niektórych z forumowiczów. Kierownica odbija na nierównościach, bo zmienia się położenie wahacza w tym punkcie łączenia z nadwoziem względem reszty elementów przy obciążeniach zawieszenia i układu kierowniczego wywołanych nierównościami na jezdni.

miras500
29-09-2010, 06:02
Witam serdecznie po długim uporczywym defekcie stukania ,po sprawdzeniu całego zawieszenia przedniego zdecydowałem się na wymianę amortyzatorów i okazało się to główną
przyczyną stuków z prawej strony.

Josh
04-10-2010, 11:23
Podepnę się pod temat.
W czasie jazdy przy jeździe po nierównościach, dziurach, przejeżdżaniu przez tory kolejowe z prawej strony z przodu słychać takie metaliczne stukanie/chrobotanie. Podczas przejeżdżania przez nierówności kierownica szarpie, a auto jakby "pływało" - nadwozie jakby było ruchome w stosunku do osi kół.
Wstępna diagnoza mechanika - luzy w przekładni kierowniczej i maglownica do regeneracji.
Czy te objawy Waszym zdaniem potwierdzają się z diagnozą mechanika??:pomysl:
Jakieś wskazówki ?

Cezar77
04-10-2010, 11:30
Kolego zanim posłuchasz mechanika proponuje podjechać na kanał z kolegą albo żonką ;), ty wskakujesz do kanału i kładziesz jedna rękę na końcówce a druga rękę na drugiej końcówce. Teraz prosisz by ktoś na górze poruszał kierownicą prawo lewo a ty słuchaj czy to nie końcówka drążka. Jeśli będzie potrzeba możesz na przemian się uwiesić na niej i odpuszczać i przez ten czas cały czas niech ktoś rusza kierownicą prawo lewo. Jeśli wyczujesz luz na dłoni abo usłyszysz stamtąd stuki to jest końcówka. Miałem podobnie na szarpakach twierdzili że super jest, mechanik 1-2-3 maglownica. Wkur...... się wlazłem do kanału i w 5 minut znalazłem przyczynę. Takich mamy mechaników ;(, a raczej wymieniaczy.

Josh
04-10-2010, 12:28
Kolego zanim posłuchasz mechanika proponuje podjechać na kanał z kolegą albo żonką ;), ty wskakujesz do kanału i kładziesz jedna rękę na końcówce a druga rękę na drugiej końcówce. Teraz prosisz by ktoś na górze poruszał kierownicą prawo lewo a ty słuchaj czy to nie końcówka drążka. Jeśli będzie potrzeba możesz na przemian się uwiesić na niej i odpuszczać i przez ten czas cały czas niech ktoś rusza kierownicą prawo lewo. Jeśli wyczujesz luz na dłoni abo usłyszysz stamtąd stuki to jest końcówka. Miałem podobnie na szarpakach twierdzili że super jest, mechanik 1-2-3 maglownica. Wkur...... się wlazłem do kanału i w 5 minut znalazłem przyczynę. Takich mamy mechaników ;(, a raczej wymieniaczy.

No bo koszty wymiany końcówki a regeneracja maglownicy to inny rząd wielkości. A jeżeli chodzi końcówki, to czy luz jest wyczuwalny na kierownicy? Bo u mnie takiego nie ma, wystarczy przekręcić kierownicę o 1 cm a auto już łapie.
Mechanik wstępnie wykluczył końcówki.

Cezar77
04-10-2010, 12:32
Co miałeś na myśli pisząc to: "wystarczy przekręcić kierownicę o 1 cm a auto już łapie." ??

Co do końcówek to tak, będziesz je czuł na kierownicy, choć nie do końca. U mnie nie było czuć, Tylko delikatnie, prawie niewyczuwalne. możesz jeszcze mieć zużyte tuleje, także będą powodowały podobne objawy z tym że wtedy na 100% nie będzie tego czuć na kierownicy. Generalnie maglownica nie jest takim elementem który zużywa się jak końcówki. Ja bym bardzo dokładnie sprawdził pozostałe warianty.

Josh
04-10-2010, 12:47
Co miałeś na myśli pisząc to: "wystarczy przekręcić kierownicę o 1 cm a auto już łapie." ??

Co do końcówek to tak, będziesz je czuł na kierownicy, choć nie do końca. U mnie nie było czuć, Tylko delikatnie, prawie niewyczuwalne. możesz jeszcze mieć zużyte tuleje, także będą powodowały podobne objawy z tym że wtedy na 100% nie będzie tego czuć na kierownicy. Generalnie maglownica nie jest takim elementem który zużywa się jak końcówki. Ja bym bardzo dokładnie sprawdził pozostałe warianty.

Auto ma przebieg 150 kkm, więc trochę już ma nalatane.

Z tym przekręceniem kierownicy to wystarczy lekko dotknąć jej w trakcie jazdy, przekręcić o 0,5-1 cm a auto już skręca, czyli luzów na kierownicy nie ma.
Tuleje wahaczy, muszę to sprawdzić, bo nie były one wymieniane w przeszłości, pewnie już są pozapiekane, więc i robota się skomplikuje.

A te chrobotanie, metaliczne zgrzytanie w dziurach, to może być objaw zużytych tulei wahacza??

Cezar77
04-10-2010, 12:56
U mnie słychać było tylko stuki, ale nie wykluczone że jak guma na wahaczu będzie zużyta to cały wózek będzie pracował i obcierał, wtedy będzie właśnie odczucie że karoseria sobie a zawieszenie sobie. Zobacz dokładnie, bo ja mam nalatane 180 tys. i Maglownica jest ok. Ja obstawiam podstawowe rzeczy czyli końcówki, tuleje, stabilizatory. Jeśli naprawdę to masz ok to wtedy szukaj coś bliżej maglownicy.

Josh
04-10-2010, 13:14
U mnie słychać było tylko stuki, ale nie wykluczone że jak guma na wahaczu będzie zużyta to cały wózek będzie pracował i obcierał, wtedy będzie właśnie odczucie że karoseria sobie a zawieszenie sobie. Zobacz dokładnie, bo ja mam nalatane 180 tys. i Maglownica jest ok. Ja obstawiam podstawowe rzeczy czyli końcówki, tuleje, stabilizatory. Jeśli naprawdę to masz ok to wtedy szukaj coś bliżej maglownicy.

Właśnie, karoseria sobie, zawieszenie sobie, nawet na brukowej drodze da się odczuć to pływanie.
W tym tygodniu zaprowadzam auto do mechanika, dam mu znać o tym i on mi wtedy sprawdzi co i jak. Mechanior mówił, że nie wszystkie usterki maglownicy dają się zregenerować. Koszty regeneracji wahają się w granicach 500-700 zł, za to nowa to wydatek około 1500 zł.
Wspomnę, że auto nie ściąga na idealnie prostej drodze i dobrze trzyma w zakrętach przy prędkości 120-140 km/h :P

PL(J)acek
17-11-2011, 17:01
Odświeżam temat. W Fordzie nowy jestem i nie znam się "prawie" zupełnie.
Wszedłem w posiadanie Mondeo MK3, rocznik 2002. Wygląda ładnie, ale na tym plusy się kończą. Przy przejeżdżaniu przez nierówności czy też tory tramwajowe słychać stuki z okolic kolumny kierownicy. Jednocześnie kierownica wyrywa sie na boki (ale tylko trochę, tak jakby ktoś delikatnie skręcał mi kołami lewo - prawo, a ja czuję to na kierownicy)
Pierwsza diagnoza mechanika - przekładnia kierownicza do regeneracji. Zastosowałem się, 700 zł zapłaciłem, a objawy nie ustąpiły.
Teraz mechanik twierdzi, że może być to łącznik pomiędzy kolumną kierownicy, a przekładnią. Tłumaczy mi, że są tam jakieś dwa romby, z których jeden wchodzi w drugi. Właśnie one musiały się wyrobić i stąd stukanie.
Teraz pytanie: Zgadzacie się z diagnozą?? Jeśli tak to jak fachowo taka część się nazywa i gdzie można ją kupić (nie za drogo, mam nadzieję :-/ )??

Pozdrawiam,
Jacek