View Single Post
Stary 04-09-2014, 23:58   #7
latar
FCP member
 
Avatar latar
 
Zarejestrowany: 29-04-2009
Skąd: jeleniogórskie
Model: S-Max TitS
Silnik: 2.2 230KM by heko
Rocznik: 2011
Postów: 2,162
Domyślnie Odp: 2.0 tdci Durashift - czy będę zadowolony

Według mnie Durashifta ciężko porównać z DSG. To zupełnie inna koncepcja. Oprogramowanie w tej skrzyni działa mocno defensywnie na podzespoły. Przykład: nie da się wkręcić silnika na czerwone pole albo do odcięcia albo chociaż do maxa. Skrzynia sama wrzuci wyższy bieg. Podobnie w dól ale to mniej problematyczne. Jeżeli chcesz jakiś quasi sportowych doznań to się nie nadaje. Jeżeli taki numer ze wrzuceniem wyższego biegu przytrafi się w szybkim łuku to można się nieźle zdziwić jak samochód pójdzie sobie prosto.

Redukcje po kickdownie skrzynia robi o jeden lub dwa biegi. Czasem zupełnie bez sensu. Zwłaszcza o dwa. Przykład: jedziesz 85km/h na 6. biegu, wciskasz pedał w podłogę bo zbierasz się do wyprzedzania, następuje redukcja do 4. i czkawka, samochód przyspiesza do 87km/h i skrzynia zapina 5. bieg. Jesteś 4-5 sekund i 2 "przytaknięcia" w plecy. Podobnie przy wyższych prędkościach: 165 pedał zbyt szybko w podłogę, redukcja do 4., 170 wskakuje 5., 190 zapina 6. A ja zwykle zastanawiam się po co? Po co w ogóle te dwie redukcje przy takiej prędkości?

W trybie sekwencyjnym jest niewiele lepiej a może i nawet gorzej bo jeszcze trzeba machać. Wybierasz sobie bieg 6. i jedziesz spokojnie 100km/h, obrotomierz pokazuje 2000rpm. Nagle na ekspresówce pojawia się tir który jedzie 98 i chcesz go wyprzedzić. Pedał w podłogę...i co? I skrzynia wie lepiej, że powinieneś zredukować więc robi to za ciebie! Wyższe prędkości tak samo: 160 na 6. biegu na blacie, 3000rpm. Pedał w podłogę...i co? Naturalnie redukcja do 5.
Teraz teren kręty. Wybierasz tryb automatyczny bo jesteś trochę zmęczony i nie chcesz zbytnio "gnać". Dojeżdżasz do zakrętu. Jedziesz ośką więc potrzebujesz wyższy moment na wyjściu z zakrętu. Masz dwa warianty żeby to osiągnąć. 1: robisz kickdown przed zakrętem. Skrzynia redukuje, jest cacy. Dojeżdżasz do szczytu zakrętu z upuszczonym gazem ale to za długo trwa. Skrzynie już wie, że się rozmyśliłeś i nie potrzebujesz tej mocy więc zapina wyższy bieg za wcześnie. Akurat jest po deszczu...robi się nerwowo. 2: Zostajesz mistrzem tdci i durashifta i hamowania lewą nogą i wiesz dokładnie kiedy wdepnąć gaz przed szczytem żeby skrzynia zredukowała odpowiednio a i jeszcze nie zaskoczył Cię turbolag.

Jeździłem dużo golfem gtd z dsg i było dużo lepiej niż s-max 2.2 z durashiftem. To dwa różne światy i zupełnie dwie różne koncepcje. Za to do zacnego wożenia zadu z godnością papamobile jest pierwszorzędna. Przy spokojnej jeździe zmienia biegi aksamitnie, zwłaszcza redukcje są "bezbolesne".
latar jest offline   Odpowiedź z Cytatem