Zobacz pełną wersję : [Mondeo 2000-2007] Grzeje się tarcza ham. tylnego
Mam problem z prawym tyłem, a mianowicie grzeje mi się tarcza i koło.
W czasie jazdy przy normalnym używaniu hamulca mam trochę cieplejszą felgę od pozostałych kół, tak samo jest z tarczą tyle że tam już jest znaczniej odczuwalna różnica w nagrzaniu tarczy.
Hamulce dobre, ręczny działa bezproblemowo.
Dziś zdjąłem koło i zacisk, dźwignia od ręcznego na zacisku pracuje dość lekko, tłoczek w czasie w ruszania dźwignią wysuwa się i chowa.
Po naciśnięciu hamulca głównego tłoczek wysuwa się, następnie go wkręcam i zakładam zacisk na miejsce, próba hamowania do momentu dopasowania się tłoczka do klocków i jest tak że tarcza się ciężko obraca.
Co to może być że tłoczek się jak by za mało cofa i klocki cały czas lekko trą o tarcze?
A jak kręci się sama tarcza bez klocków.Może te klocki nie są oryginalne i kantują,blokują w prowadnicach.Nasmaruj te prowadnice
Jezeli grzeje sie rowniez felga to mozliwe ze powoli umiera lozysko piasty.
Nie slyszysz zadnych dzwiekow tarcia lub wycia ktore zanikaja podczas skrecania?
łożysko po wymianie około 3-4 tyś km temu.
Jak zdejmuję zacisk to go ciężko zdjąć, muszę podważać kluczem, ewidentnie tłoczek nie cofa się.
Na tych klockach przejechałem około 20 tyś i nie było problemu.
Dodam że mam pracę 4 tyg na 4 tyg i auto stoi 4 tygodnie nieruszane.
"walczyłem" z tym już 8 tyg temu i jakoś się uspokoiło, wyjechałem, wróciłem i ponownie to samo :diabelek:
Bump: klocki luźno chodzą, właśnie 8 tyg temu czyściłem z rdzy zaciski i po tym było dobrze.
Zapieka ci się zacisk. To pierwsze tego objawy.
Wytaptane z telefonu.
Jutro się "dobieram" do zacisku, kpl uszczelek wraz z tłoczkiem i płyn hamulcowy zakupię i po południu robota...
Nic to nie da, wyreguluj dobrze tłoczek gwintowany w zacisku od hamulca ręcznego.
Tarcza po regulacji, i założeniu klocków musi obracac sie lekko.
po nacisnięciu i puszczeniu noznego też lekko, oraz po zaciagnięciu i odpuszczeniu ręcznego tez.
tracer88 26-07-2017, 03:47 Jak powyzsze zabiegi nie dadza efektu to wymien elastyczne przewody hamulcowe. Tylko kupuj koniecznie.renomowanej firmy.
Wymaziano na szkle.
Kurczy gdzie tam jest regulacja tłoczka??? Przecież on się sam reguluje. I jeszcze pomysl z wymiana przewodu hamulcowego.
Dźwignia ręcznego nie odchodzi do końca pomimo, że luźno pracuje. Wyjmij klocki i młotkiem odbij ją maksymalnie w stronę tylu auta. Tak jak by ręczny byl opuszczony. Dobrze ją poruszają. Miałem to samo, typowa przypadłość w mondku. Możesz mieć wyczyszczone prowadnice, nawet nowe klocki, ale jak tego się nie odbije do końca to będzie się grzać.
SrebnaStrzała 26-07-2017, 05:49 Prawdopodobnie skończy się na wymianie całego zacisku. U mnie regeneracja pomogła na chwile.
Dzięki za podpowiedzi.
Zewnętrznie wszystko jest dobrze, dźwignia od ręcznego rusza się dość dobrze, przy ruszaniu ją tłoczek ładnie pracuje i po założeniu zacisku jak zaciągam ręczny to klocki zaciskają tarcze i po puszczeniu ręcznego tarcza lekko się obraca.
Problem jest tylko z "nożnym", wczoraj pojeździłem, było w miarę dobrze, ale jak mu zrobiłem "awaryjne hamowanie" to już wracałem do domu na dość mocno zaciśniętym tylnym prawym, dobrze że to tylko 1km od domu.
Ale pod domem poruszałem mocniej ręcznym i tłoczek odpuścił.
Ewidentnie problem jest tylko z nożnym.
Ale pod domem poruszałem mocniej ręcznym i tłoczek odpuścił.
Ewidentnie problem jest tylko z nożnym.
To jest to o czym pisałem. Ewidentnie jest problem z ośką, na której zamontowana jest dźwignia hamulca ręcznego. Nie odbija do końca. To nie jest problem nożnego hamulca.
jendrekmak 26-07-2017, 09:39 Ewidentnie problem jest tylko z nożnym ewidentnie to jest problem z zaciskiem. po prostu trzeba go rozłożyć i sprawdzić, wtedy będzie wiadomo co jest przyczyną. a jeśli ci się nie chce to wymień płyn hamulcowy bo może się gotuje i puchną hamulce. druga sprawa to przewody giętkie przy tylnych zaciskach do sprawdzenia bo czasem jest tak, że zawęża się przekrój wewnętrzny przewodu i hamowanie jest ale "spuchnięty" przewód nie pozwala na powrót płynu do pompy i zwolnienie zacisku
Regulacja tłoczka jest w tym zacisku, który jest jednocześnie hamulcem postojowym.
Wewnątrz w środku tłoka głównego jest samoregulacja do recznego, ale przy wymienie klocków trzeba ustawić t,a wewnętrzną część regulacji, a nie jest to proste.
Jak macz hamulec ręczny na szczęki które są wewnatrz tarczy, to tej regulacji nie ma.
A więc tak:
Kupiłem komplet naprawczy do zacisku i płyn hamulcowy.
Wymontowałem zacisk i:
- mechanizm od ręcznego chodzi luźno po zdjęciu sprężyny żadnych oporów przy obracaniu
- bark jakichkolwiek zanieczyszczeń na dystansach i dźwigni ręcznego
- tłoczek i powierzchnia w zacisku w idealnym stanie.
- wymienione uszczelnienie na tłoczku, teraz dużo lżej się wkręca.
- zacisk założony, wymieniony płyn hamulcowy i wszystko ładnie odpowietrzone
Ale żeby nie było tak dobrze to:
po odpowietrzeniu tarcza się kręci ładnie ale po uruchomieniu silnika i mocniejszym pociśnięciu na pedał hamulca znowu to samo, no może teraz trochę łatwiej kręcić tarczą ale dalej nie jest tak jak powinno być.
Po jeździe próbnej i "awaryjnym hamowaniu" niestety dalej tarcza się mocno grzeje, fakt, nie tak jak wczoraj, bo ten sam dystans od testów do domu ale jednak się grzeje. (reszta tarcz w miarę chłodna).
Pytania:
1. czy jeśli winowajcą jest faktycznie mechanizm ręcznego czy jak zdejmę tą dźwignię dla testów to czy coś to da, czy nic się nie stanie w zacisku?
2. czy może być przyczyną "mechanizm rozdziału siły hamowania"?
Jak masz regulacje na lince przy tym zacisku, to wydłuż linkę o 2 do 3 mm.
polift, więc regulacja jest nad rurą wydechową :(
chcę jeszcze test zrobić ze zdjęciem tej dźwigni od ręcznego, tylko nie wiem czy jak ona będzie taka luźna to czy tłoczek będzie działać prawidłowo, bo po coś na niej są te dystanse...
jendrekmak 26-07-2017, 12:58 Jak macz hamulec ręczny na szczęki które są wewnatrz tarczy, to tej regulacji nie ma. z całym szacunkiem ale wypowiadasz się w kwestii, której jak widać po twoich postach niestety nie znasz.
Wewnątrz w środku tłoka głównego jest samoregulacja do recznego, ale przy wymienie klocków trzeba ustawić t,a wewnętrzną część regulacji, a nie jest to proste. zaciski mają samoregulację a tłoczek wkręcając się tylko cofa, możesz zrobić totalny luz na klockach a i tak po "napompowaniu" sam się wyreguluje cały układ a nie tylko ręczny i to jest akurat bardzo proste. jedyny kłopot dla mało wprawnych to wkręcanie tłoczka, reszta to banał.
chcę jeszcze test zrobić ze zdjęciem tej dźwigni od ręcznego możesz na próbę zdjąć linkę z dźwigni ręcznego w zacisku bez żadnych konsekwencji
po odpowietrzeniu tarcza się kręci ładnie ale po uruchomieniu silnika i mocniejszym pociśnięciu na pedał hamulca znowu to samo sprawdź przewody giętkie i jeśli są popękane to w ciemno wymień bo jest to częsta przyczyna awarii hamulców w mk3 dla aut powyżej 10 lat a przy okazji może twój problem ustąpi
czy może być przyczyną "mechanizm rozdziału siły hamowania"? nie ma żadnego korektora czy innego tego typu urządzenia w mk3. jest tylko pompa hamulcowa i pompa ABS (ew. ABS/ESP). przewody idą do każdego koła bezpośrednio z pompy ABS. możesz jedynie sprawdzić czy przewód metalowy z pompy ABS do tego koła nie jest gdzieś zagnieciony/uszkodzony i może mieć wtedy mocno zawężony przekrój
tracer88 26-07-2017, 13:37 I jeszcze pomysl z wymiana przewodu hamulcowego.
Pomysł z wymianą przewodu nie wziął mi się z powietrza. Pomyśl i zastanów się dlaczego przewód hamulcowy elastyczny może powodować objawy jak u Kolegi który założył ten temat.
Zdecydowanie uważam że wymiana przewodu elastycznego pomoże. Najlepiej wymienić parę. Dodatkowo sprawdź przednie. Jak wyglądają nieciekawie, wymień. Koszta nie są jakieś bardzo duże a jak będziesz miał pecha to stracisz życie. To nie jest klimatyzacja tylko układ hamulcowy.
No to następna "relacja" z naprawy...
Ściągnąłem jeszcze raz zacisk, wkręciłem tłoczek, zdjąłem linkę ręcznego i sprężynę.
Test => nie grzeje się, to po pierwszych próbach, pojeżdżę - będę sprawdzał.
Linki hamulca ręcznego wymieniane na nowe rok temu, w sumie nie sprawdziłem czy luźno chodzą.
Pytanie ponowne:
Czy bez sprężyny mogę jeździć, dodam że czeka mnie w niedziele wyjazd na urlop Szczecin - Bieszczady i nie mam już czasu na zajmowanie się tym hamulcem (wychodzi na to że ręcznym) o czym pisał karloss (https://forum.fordclubpolska.org/member.php?u=48288)
Mam automat to ręczny prawie zbędny a po za tym druga strona jeszcze jest ;-)
Bump: przewód gumowy wygląda "zdrowo", nie widać aby był sparciały, oczywiście z zewnątrz. :surprise:
Pomysł z wymianą przewodu nie wziął mi się z powietrza. Pomyśl i zastanów się dlaczego przewód hamulcowy elastyczny może powodować objawy jak u Kolegi który założył ten temat.
Zdecydowanie uważam że wymiana przewodu elastycznego pomoże. Najlepiej wymienić parę. Dodatkowo sprawdź przednie. Jak wyglądają nieciekawie, wymień. Koszta nie są jakieś bardzo duże a jak będziesz miał pecha to stracisz życie. To nie jest klimatyzacja tylko układ hamulcowy.
Jesteś kolejną osobą, która nie do końca zna się na sprawie - podobnie jak kolega Salom. Rozumiem jak by przewód hamulcowy był gdzieś załamany i naderwany (to się zdarza w mk3 niestety w tylnych zaciskach), ale tutaj problem ewidentnie dotyczy samego zacisku. Mowa o praktyce a nie teorii, przerabiałem to wiele razy. I nie pisz proszę o utracie życia itp. bo to zajeżdża górnolotnością i pustymi frazesami, które coraz częściej można wyczytać na forum.
Karlosie, nie myśl że jestes wszystkowiedzący, jak Ty w piaskownicy łopatką kopałes, to ja już zaciski rozbierałem.
A o przewodzie elastycznym cos wiesz, ale nie do końca, a ja wiem.
W dalekiej przeszłości pracowałem na szrocie w Berlinie zachodnim, zniszczyłem totalnie około 5 tys samochodów osobowych, a jak wróciłem, w Polsce nie tamte tylko inne naprawiałem.
A naderwany przewód hamulcowy, rurka czy gietki to cieknie, pedał ham daje cisnienie około 3 atm.
Kałuża pod autem, a nie tarcie klocków o tarczę.
Tylko nieprawidłowe wyregulowanie ręcznego.
Karlosie, nie myśl że jestes wszystkowiedzący, jak Ty w piaskownicy łopatką kopałes, to ja już zaciski rozbierałem.
A o przewodzie elastycznym cos wiesz, ale nie do końca, a ja wiem.
W dalekiej przeszłości pracowałem na szrocie w Berlinie zachodnim, zniszczyłem totalnie około 5 tys samochodów osobowych, a jak wróciłem, w Polsce nie tamte tylko inne naprawiałem.
A naderwany przewód hamulcowy, rurka czy gietki to cieknie, pedał ham daje cisnienie około 3 atm.
Kałuża pod autem, a nie tarcie klocków o tarczę.
Tylko nieprawidłowe wyregulowanie ręcznego.
Salomie, czas płynie nieubłaganie i pewne rozwiązania zmieniają się. Nie mam monopolu na wiedzę i nigdzie tak nie twierdzę. Ale proszę daj spokój z tego typu 'wycieczkami' bo na prawdę czasem nie tylko ja widzę jakie nieprawdziwe rzeczy wpisujesz. Mnie nie interesuje Twoje doświadczenie, ile masz lat, itp. To Twoja sprawa.
W sprawie tylnych zacisków Kolega jendrekmak już dobrze to wyjaśnił, a autor wątku zaznaczył, że przewody hamulcowe ma w bdb stanie. A widzę, niektórzy idą w zawarte i filozofują. Ja pisze z własnego obecnego doświadczenia a nie pracy na szrocie x lat temu. Przepraszam, ale nie dam się przekonać, że to to samo co naprawy wykonywane przez siebie i dla siebie. Kończę tą dyskusję bo temat został wyczerpany i ro co miałem przekazać z własnego doświadczenia przekazalem.
Panowie, a co z moim zaciskiem ???
(Patrz mój poprzedni post)
jendrekmak 27-07-2017, 10:37 Czy bez sprężyny mogę jeździćzdjęcie linki ok ale sprężyna "pomaga" odciągnąć dźwignię do pozycji odblokowania ręcznego więc niepotrzebnie ją zdejmowałeś. możesz bez niej jeździć jeśli oczywiście linka ręcznego jest zdjęta z dźwigni na zacisku
tracer88 27-07-2017, 12:20 Autor watku napisal ze ma problemy z odbijaniem zacisku tylko przy pracy hamulcem noznym a reczny zwalnia prawidlowo.
hydros jak wyglada sprawa? Cos sie poprawilo?
Napisano na szkle.
Panowie, PILNE !!!!
Czy ktos moze do mnie zadzwonic kto rozbieral zacisk, potrzebuje szybkiej porady odnosnie tej dzwigni recznego.
Moj nr 509501674
Panowie, PILNE !!!!
Czy ktos moze do mnie zadzwonic kto rozbieral zacisk, potrzebuje szybkiej porady odnosnie tej dzwigni recznego.
Moj nr 509501674
Szczerze nie rozbierałem tak, aby wyciągnąć tłoczek, ale zobacz to:
http://www.mondeoklubpolska.pl/showthread.php/79609-MKIII-Zaciski-hamulcowe-ty%C5%82-anatomia
tam są zdjęcia jak to wygląda i co robić po kolei.
No właśnie nie ma zdjęć...
Pisałem do autora ale nie odpisuje :-(
no to "poległem" :(:(:(
jutro zacisk idzie do fachowca na regenerację.
Wszystkie znaki na niebie wskazują na problem z mechanizmie ręcznego, pewnie i sam bym sobie z tym poradził ale nie mam już na to czasu...
Jutro kolejna relacja z placu boju :diabelek:
No właśnie nie ma zdjęć...
Pisałem do autora ale nie odpisuje :-(
Przecież jest tam link do galerii picasaweb.
Przecież jest tam link do galerii picasaweb.
Tak, ale przedlift :(
jendrekmak 28-07-2017, 07:20 hydros ale ty masz zaciski już po zmianach. to wyjątkowa sprawa że się przycina ręczny
tracer88 28-07-2017, 09:33 Dzięki za podpowiedzi.
Zewnętrznie wszystko jest dobrze, dźwignia od ręcznego rusza się dość dobrze, przy ruszaniu ją tłoczek ładnie pracuje i po założeniu zacisku jak zaciągam ręczny to klocki zaciskają tarcze i po puszczeniu ręcznego tarcza lekko się obraca.
Problem jest tylko z "nożnym", wczoraj pojeździłem, było w miarę dobrze, ale jak mu zrobiłem "awaryjne hamowanie" to już wracałem do domu na dość mocno zaciśniętym tylnym prawym, dobrze że to tylko 1km od domu.
Ale pod domem poruszałem mocniej ręcznym i tłoczek odpuścił.
Ewidentnie problem jest tylko z nożnym.
To w koncu blokuje nozny czy.reczny?
Linka nie blokuje sie w pancerzu?
Wyslano ze szkla.
Tak wiem.
Ale tak jak pisałem wcześniej... mój mondek jeździ 4 tygodnie na 4 ;-)
czyli jak mnie nie ma w PL to stoi przez 4 tyg, a druga sprawa to ja ręcznego prawie w ogóle nie używam bo automata mam ;-)
Rano wymontowałem zacisk i jeszcze raz sprawdziłem, czyli auto w górę, koło zdjęte i to samo, czyli klocki trą o tarcze, ale zdjąłem sprężynę od ręcznego i poruszałem mocniej dźwignią ham. ręcznego. Znalazłem punkt taki że zacisk "odpuszcza"
Czyli jestem dobrej myśli że fachowiec mi to naprawi, a w międzyczasie dowiedziałem się że jest w tym dobry.
Za dwie, trzy godziny mam mieć zacisk naprawiony.
aaa, porównałem jeszcze z lewym kołem i tam jest cały czas kilku milimetrowy skok dźwigni, gdzie na prawym felernym tego skoku brak, no może jest, ale prawie nieodczuwalny.
cdn...
No i po problemie !!!
Jednak to wina mechanizmu hamulca ręcznego w zacisku, fachowiec wymienił wałeczek ten z wieloklinem i pewnie jakieś uszczelniacze, dokładnie nie wiem.
Po założeniu i odpowietrzeniu wsio jest oki.
Nie chcę robić za spamera, ale polecę "gościa" jest na OLX i Allegro:
OLX (https://www.olx.pl/oferta/zaciski-mondeo-mk4-s-max-galaxy-mk3-kuga-tyl-trw-CID5-IDfNRlw.html#d99bd0d091)
|
|