Zobacz pełną wersję : [Mondeo 2014- ] Za nisko siedzi?
Niedawno zakupiony 2.0 TDCi 150km 2015r. Nie uważacie, że tył jest zdecydowanie za nisko? Wygląda jakby był na maxa załadowany. Może mi się wydaje ale wygląda i zachowuje się jakby miał jakieś sportowe sprężyny. W zakrętach zachowuje się zdecydowanie lepiej, sztywniej niż poprzedni mój mk4. Za to kolega siedzący na tylnej kanapie mówi, że jest bardziej twardo. Podczas przeglądu zapomniałem zajrzeć pod spód.
Jakieś sugestie?
https://s6.ifotos.pl/mini/WhatsApp-_qsaqahr.jpg (https://ifotos.pl/z/qsaqahr/)
Masz do zmiany uszkodzone amortyzatory z autoregulacją ,lub pęknięte sprężyny albo ktoś celowo włożył krótkie co raczej wykluczam bo w stosunku do przodu ,wygląda to tragicznie.Obstawiam amortyzatory typu "Nivomat" i usiądz lepiej zanim zobaczysz ich cenę.
Nie mam autoregulacji zawieszenia a na diagnostyce amorki wyszły OK.
Nie mam autoregulacji zawieszenia
To "auto" to nie adaptacyjne zawieszenie sterowane z poziomu kierowcy , a amorki samoregulujące bez udziału kierowcy. Matych dobrze prawi, sprawdź to.
Daj VIN i zaraz będziemy wiedzieć i poczytaj
https://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=299349&highlight=Amortyzator+mondeo
https://www.autocentrum.pl/publikacje/porady/nivomat-samopoziomujace-zawieszenie-bez-elektroniki/
WF0FXXWPCFFU26814
Z standard.amortyz.tylnym samopoz.
Czyli Nivomat i wydatek?
Czy da się założyć standardowe?
Z tego co czytałem to przy uszkodzonych amorach pogarszają się właściwości jezdne ale u mnie jest OK.
Diagnostyka amory na 90%.
Diagnostyka amory na 90%
Może poprzedni właściciel / jeśli był taki / poszedł po kosztach i wsadził normalne ?
Przy okazji to masz akcję serwisową z akumulatorem .
Da się normalne tylko chyba sprężyny są inne i wtedy też do wymiany musisz podjechać i sprawdzić w ASO
Witam,mam podobny problem,a mianowicie jak lekko go dociąże (kombi),to tył siedzi prawie do ziemi,amory mam sprawdzone, bardzo dobrym stanie,tak powiedział diagnosta,auto z małym przebiegiem,teraz około 92tkm.
Wpadły mi w ręce sprężyny od s max, wysokość prawie taka sama tych sprężyn,co w Mondku,ale są ciut grubsze,i mają ciut większą średnicę.
Sprawdziłem na razie organoleptycznie, razem z moim mechanikiem,i powinny podejść.
Problem,może być tylko po zamontowaniu,że auto pod własnym ciężarem mniej się ugnie ,przez to będzie za wysoko stał tył auta,i trzeba by wtedy , ponownie zdjąć sprężyny,i trochę skrócić do tej samej wysokości,co auto w oryginalnymi sprężynami.
Tak to widzi mój mechanik,nadmiernie że często jeżdżę załadowany i nie podoba mi się jak wygląda mondeo,z "dupą" przy ziemi.
Używam auto tylko na trasie Polska-Dania,a tam akurat autostrady są idealne.
Wpadły mi w ręce sprężyny od s max, wysokość prawie taka sama tych sprężyn,co w Mondku,ale są ciut grubsze,i mają ciut większą średnicę.
Sprawdziłem na razie organoleptycznie, razem z moim mechanikiem,i powinny podejść.
Nie wnikałem w technikalia, ale czy sprężyna z S-Maxa , a amor z Mondeo nie spowodują że będzie "podskakiwał" . Amor nie zdąży "wybrać" pracy sprężyny i będzie kiszka . Chyba że amory ida takie same.
Witam,mam podobny problem,a mianowicie jak lekko go dociąże (kombi),to tył siedzi prawie do ziemi,amory mam sprawdzone, bardzo dobrym stanie,tak powiedział diagnosta,auto z małym przebiegiem,teraz około 92tkm.Nie wnikałem w technikalia, ale czy sprężyna z S-Maxa , a amor z Mondeo nie spowodują że będzie "podskakiwał" . Amor nie zdąży "wybrać" pracy sprężyny i będzie kiszka . Chyba że amory ida takie same.
Panowie bez urazy,ale czy wy macie problem z logicznym myśleniem,wystarczy przeczytać ten temat,a sprężyna od Smax to nie jest sprężyna do Mondeo i to nie sprężyna powoduję że tył twojego samochodu opada.Tylko popsute badziewie typu nivo które ford wkładał chyba losowo do niektórych egzemplarzy,bo nie widzę innego wytłumaczenia dla stosowania tego hitu który widzę że masowo wysypuję się od pewnego czasu w większość przed 100 tyś km.
Matych Chłopie zastanów się i pomyśl logicznie nad tym co napisałem . Napisałem może nie do końca zrozumiale, że sprężyna z S-max nie będzie raczej dobra. Co do przyczyny "niskiego siedzenia" się nie wypowiadałem. Tak więc schowaj w buty swoje cenne uwagi.
Bez urazy to bardziej się tyczyło drugiego kolegi
mario595 04-10-2019, 10:08 Głupi pomysł wkładać sprężyny od S-Maxa. Inna twardość materiału zapewne. Ile kosztują normalne sprężyny do Mondeo? Chyba nie są takie drogie co?
Hmm...
Niby ładowność S-Max 762kg a Mondeo 715kg no ale ja bym kupił takie, które są przeznaczone do konkretnego modelu.
Skoro Nivomat taki drogi / sam nie wiem co tam u mnie siedzi / to można "budżetowo" to ogarnąć . Trzeba dać ori amory i ori sprężyny stosowane przy zwykły zawieszeniu i powinno być w miarę. Jedynie trzeba mieć na uwadze żeby poszedł komplet, a nie każdy pies z innej parafii , oraz brak " dobrodziejstwa " Nivomatu.
kolopeter 04-10-2019, 14:56 Może to wam trochę rozjaśni zasadę działania obu rozwiązań .
http://www.diagnostyka.wroclaw.pl/amortyzatory/opis/zasada.html
https://m.autocentrum.pl/publikacje/porady/nivomat-samopoziomujace-zawieszenie-bez-elektroniki/
Poprostu wyklaruje się troszkę, że zwykły amor nie ma nic do poziomu , zaś nivomat już tak
Dlatego śmiem twierdzić że wersje z normalnym i autoregulowanym amortyzatorem mają diametralnie różne sprężyny.Nic prostszego jak sprawdzić to w ASO po nr.VIN
kluska123244 05-10-2019, 08:13 możliwe że poprzedni właściciel nic nie robił a rozpadły się gumy sprężyn, znajomy tak miał
https://b.allegroimg.com/original/031edf/e86028d74a64aaa1b4662a1477bb
możliwe że poprzedni właściciel nic nie robił a rozpadły się gumy sprężyn, znajomy tak miał
W 3 letnim samochodzie?
Witam,tego nie wiem czy amory idą takie same w S macie ,czy w Mondku,dałeś mi do myślenia,muszę to sprawdzić,a mam możliwości bo mój znajomy handluje częściami do Fordów i ma prawie wszystko.
Co do podskakiwania,to możesz mieć trochę racji,ale ja jeżdżę prawie zawsze załadowany po brzegi,i sądzę że ciężar auta zrobił by swoje.
Napewno nie mam Niwo.
Ale swojego czasu, miałem możliwość jazdy Mondkiem z obniżonym zawieszeniem, było twarde jak diabli, ale się tak nie
uginało jak moje po załadowaniu w bagaże.
Więc myśląc logicznie,po zamontowaniu sprężyn od S maxa i ,dopasowaniu, wysokości,do oryginału,zachowywałby się podobnie,jak zawieszenie utwardzone(obniżone),tyle tylko,że nie szurał by brzuchem po ziemi.
|
|