Re: [mk7] Zabudowa bagażnika - co wy na to
Siemanko.
Po 1: Nigdy w życiu nie wydałbym takiej kwoty na car-audio. Czemu?? Bo akurat w moim aucie jest wiele innych rzeczy do zrobienia. Tak więc jestem pełen podziwu dla autora tego tematu, że był w stanie zgromadzić taką sumę i wydać ją na "dobre" (???) car-audio. A nawet gdybym miał auto sprawne w 100%, to i tak nie wydałbym takiej sumy na audio w nim :fcp3 Żałowałbym?? Możliwe... to tylko samochód i tak na prawdę nigdy nie wiadomo co będzie jutro.
Po 2: No właśnie, w sumie to aby uzyskać w miarę dobrej jakości dźwięk, to wydaję mi się (i to jest tylko moja opinia), że nie trzeba wywalać aż tyle kasy na to. Nie jestem specem od tego, ale cenie sobie "dobre brzmienie" (nie chodzi mi o "bass" na MAX i heja na wioskę - nie znoszę takiego szpanu :fcp24 ).
Wydaje mi się, że chcesz zrobić ze swojego auta pojazd, który będzie napędzany "muzą" :fcp2 :fcp3 Ja wolę bardziej wyważone rozwiązania, np. chciałbym też przewieźć od czasu do czasu jakieś zakupy w bagażniku lub coś. :fcp2 :fcp2
Po 3: Napisałem ""dobre" (???)" ponieważ nie jestem tego pewien. Tzn. nie będę tego oceniał, że radio jest takie a nie inne... nie widać, nie słychać... trzeba to zobaczyć LIVE. :fcp2 I wtedy podsumować. No i co do tego radia, że "noname", to ja bym się tak nie zrażał do niego, bo już nie raz bywało tak, że te radia "noname" były trwalsze od "markowych". Może rzeczywiście jajec_tbg zrobił zakup, którego był pewien od początku. To nie jest sprawa przesądzona z góry. Jak będzie ładnie grac i nie będzie problemów, to życzę jak najlepszej muzy temu panu :fcp14 :fcp2
To tyle. Z jednej strony fajnie takie coś zrobić, z drugiej nie zazdroszczę. W swoim aucie robię sobie też małe co nieco, powoli ale sukcesywnie. Byle tylko kasiorka była. :fcp2 :fcp2
Pozdro :fcp29
__________________
-Fiat 125p; 1976 rok - wspaniałe auto, miłe wspomnienia 
-VW GOLF II; 1991 rok
-Ford Escort MK7; 1996 rok
-Honda Accord; 1999 rok; 1.8 VTEC (137 KM).
|