Re: Gaśnie jak gorący,nie wkręca się na obroty
Ja miałem to samo plus jak na chama go dusiłem dalej to potrafił strzelić sobie w rurę .Powymieniałem wszystkie rurki od odmy i teraz śmiga , tylko musiałem jeszcze wyregulować wolne obroty gazu po tej operacji . Acha płyn też mi gdzieś ucieka z chłodnicy ale już go namierzyłem poszła pompa i leci po silniku tak z litr na tydzień trzeba dolewać .
__________________
Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem.
http://www.safepeer.info
|