Re: amortyzatory - oryginaly czy kombinowac?
O jakich oryginałach piszesz ? Do VW założyłem Monroe. Wytrzymały dwa lata i padły. Później założyłem Al-ko. Dwa lata eksploatacji i zero zużycia. Dużo jeżdżę po nierównym terenie (nie wliczając naszych kochanych dróg) i mam świadomość, że skracam żywotność, ale bez przesady. Myślę, że w przypadku Monroe płaci się za markę nie za jakość. Zakładaj kolego takie, które nie wydrążą Ci portfela do dna.
__________________
"nie zadawaj się z idiotą. Najpierw Cię sprowadzi do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
|