Re: [Mk3] Olej silnikowy ale jaki
To ja zabiore głos . U mnie w firmie rozebraliśmy bardzo dużo silników. A jedyne 3 zatarte/uszkodzone silniki jeździły na Mobil 1.
Ostatnio był to 2004 Infinity FX 35 . Olej można było skrobać łyżką z łańcucha rozrządu. Silnik stracił kompresje na jednym cylindrze ( nie zawory ) . Kiedyś było to Camaro 5.7 i wcześniej Windstar 3.8L .
Co ciekawe kiedyś dla eksperymentu ( mieliśmy kilka pustych baniek ) zlaliśmy resztki do korka i miały różne barwy !!! Ten sam olej MOBIL 1. Potem drążyłem ten temat I Mobil 1 nie jest równy Mobilowi 1. Ten olej jest produkowany w różnych miejscach . Podobno nawet w Polsce. Znajomy z branży olejowej był niegdyś na szkoleniu w Rafinerii Gdańskiej i widział na własne oczy jak lano olej dla Mobila. Sądze że tylko dodatki są takie same a baza tych olei jest różna w zależności od kraju pochodzenia.
To jak Coca Cola . Niby to samo a w różnych krajach ma inny smak .
Poza tym jak popatrzymy ile Mobil wydaje na reklame i sport to chyba oczywiste że 50 % ceny oleju - to my płacimy za ich marketing.
Każdy niech sobie leje co mu pasuje. W obecnej chwili jakość olei jest naprawdę wysoka a wrażenia że ciszej pracuje itp to często autosugestia po wymiany na świeży olej .
|