Cytat:
|
Napisał Marix
Oj ile już na tym forum było na ten temat i ile jest roznych wersji...
To ostatnie pytania
w takm razie co to jest to "puk puk puk" które slychac po kazdorazowym prekreceniu kluczyka w 1 pozycje?
Naprawiać ten termostat woskowy czy póki odpala darowac sobie?
Takim odpalaniem bez dodatkowej dawki chyba silnikowi ani niczemu innemu nie szkodze?
|
Puk puk puk to mogą być różne rzeczy. W MK2 tak pukać ma korektor kąta wtrysku. Więc jeśli Ci w pompie tak puka to znaczy, że to on albo impulsator. U Ciebie korektor jest sprawny, bo puka i silnik dobrze Ci odpala. Poczytaj na forum o problemach ludzi z niesprawnym korektorem. Tutaj jest koronny wątek, gdzie na 3 stronie zdiagnozowałem korektor, zaś potem autor to potwierdził:
viewtopic.php?f=10&t=63450
Zauważ, że Twoje objawy są inne. Niesprawny korektor spowoduje, że silnik na zimnym w ogóle nie będzie chciał chodzić, będzie chodził bardzo nierówno, prawie gasł i co najważniejsze, dymił na jasno-szaro lub lekko niebiesko.
No. Trochę się rozpisałem. Ja bym termostat woskowy naprawił, bo idzie zima i to na pewno pomaga. Ale zdiagnozowałeś, że na zimnym nie podciąga Ci tej linki?