Cytat:
|
Oczywiscie wszyscy tankuja zle paliwo i malo kto ma z tym problem , a to ze te tematy sa przyklejone i razem maja 46 tys wyswietlen to dziwny zbieg okolicznosci :fcp2 :fcp2 :fcp2
|
To nie zbieg okoliczności, tylko - moim skromnym zdaniem - problem naszego cholernego Bangladeszu. W Polsce narzekamy na padające zawieszenia, zdychające wtryski w common railach podczas, gdy przykładowo w Niemczech użytkownicy takich samych aut nie wiedzą o co nam chodzi. Zauważcie, że nawet "delikatne" diesle przyjeżdżające z zachodu mają nakręcone sporo kilometrów (mój miał ok. 150000 jak trafił do Polski). I co? W kraju nad Wisłą wtryski (a konkretnie jeden) pojeździły sobie 20000. Do tego pogięte wahacze w Passatach czy Audi, przez które co niektórzy mówią o kiepskim zawieszeniu tychże aut. A może jednak to nie kiepskie zawieszenie tylko tragiczne drogi? Patrząc na testy chociażby ADAC można się dziwić, dlaczego uznają za mało awaryjne auta, które nam lubią się psuć. Jeszcze trochę i okaże się, że na kraje jak Polska trzeba będzie wysyłać samochody z innymi silnikami niż reszta cywilizowanej Europy, najlepiej 200D ze starych Mercedesów.
Tak na marginesie: też mam znajomych w dużych firmach z flotą Fordów, wszystkie w dieslach, serwisowane w ASO, tankowane tylko w jednej sieci stacji i absolutnie żadnych problemów z silnikami (chociaż z dwumasówką i owszem).