View Single Post
Stary 21-11-2008, 13:17   #10
vitobit
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 07-09-2005
Postów: 18
Domyślnie Re: [MK1] zamarzajacy parownik lpg

Cytat:
Napisał franko-66
plyn sprawdzony-poziom prawidlowy, weze cale niepozaginane a z odpowietrzaniem to niemam pojecia jak sie do tego zabrac-doradzcie!! aha zastanawia mnie prawidlowosc podlaczenia instalacji do obiegu cieczy;zasilanie z weza ktory idzie do nagrzewnicy-mysle ze ok ale powrot z parownika podlaczony do trojnika na wezu z chlodnicy(dol chlodnicy) do zbiornika wyrownawczego, i to mnie lekko zastanawia

na dobra sprawe - jak masz odpowiedznia ilosc plynu, uklad niezapowietrzony , wydajna pompe wodna, to wierz mi, iz obojetne jak masz wpiete weze - czy na wejsciu czy na wyjsciu. Generalnie plyn ma przez parownik przeplynac aby go nagrzac - a jeden pies w ktora strone plyn przez niego leci. Ja mam BRC i nawet z czystej ciekawosci sprawdzilem - u mnie zadnej roznicy jak wpinam wej i wyj. Rzecz z kolei istotne o czym nie wszyscy wiedza. Mozesz miec zapewnione te wszystkie warunki - ale zdazaja sie gazownicy, ktorzy mozntuja parownik wyzej od zbiornika wyrownawczego plynu chlodzacego. Ale w mondeo to raczej niemozliwe. Chyba ze jakas przerobka i zbiornik masz nizej niz reduktor. Wtedy wlasnie takie cuda zamarzania sie zdazaja. Zelazna zasada - reduktor zawsze ponizej zbiornika wyrownawczego. Nie wyzej, nie rowno ze zbiornikiem - ale po prostu nizej
vitobit jest offline   Odpowiedź z Cytatem