Re: Zlocik? :)
Rafik, proponuję może nie mówić na razie w ogóle o terminie, tylko ustalić pewne zasady. Jeśli decydujemy się na spoty, to raz, że faktycznie najpierw zliczmy wstępnie na ilu z nas będzie można regularnie liczyć (bo czy jest sens robić spoty dla 2 czy 3 osób?), a dwa ustalmy pewną zasadę co do obecności. Wiadomo, że nie zawsze można być obecnym, bo różne są sytuacje, ale skoro decydujemy się na przyjazd traktujmy to jako pewnego rodzaju obowiązek, bo skoro ktoś inny chce poświęcić dla nas swój czas, to nie miejmy go w... wiadomo gdzie. Tak jak napisałem, każdemu może coś się wydarzyć, ale wystarczy dać znać np. 3 godziny wcześniej, że "dziś mnie nie będzie", a nie po prostu olewać. Jak tak by z tych 3 osób, 2 zrobiły w ten sposób to to trzecia przyjeżdża żeby spędzić czas sama ze sobą - miło, prawda?
Zatem może przebrnijmy przez to, powiedzmy, czy nam to odpowiada, czy też nie, a dopiero wtedy ustalajmy terminy.
|