Re: [Mk1] wymiana śruby mocującej sanki
tak też właśnie przed chwilą wyczytałem z książki. zatem pewnie chodzi o poluzowanie, wsadzenie w otwory kołków, i na tak ustalonym układzie skręcamy i cacy. Wiecie koledzy może jak wyglądają takie kołki? czy faktycznie można nazwać je przyrządem? czy może da rady coś odpowiedniego zastosować bez cholernego znaczka "ford"
__________________
gorąca osiemnastka
|