Cytat:
|
Napisał Madaw
Cytat:
|
Napisał grabber
Taka mala sugestia: Najbardziej co boli akumulator to duze chwilowe obciazenia... i w sumie zrobienie odpalanie swiatel przed uruchomieniem silnika napewno boli... (jak w polonezie)
|
Fachowcy zalecają aby włączyć światła przed uruchomieniem silnika, ponieważ to budzi akumulator i samochód lepiej odpala. Przetestowane prze ze mnie.
|
Tak robię w duże mrozy. Tylko, że trzeba światła włączyć, potem wyłączyć, odpalić motor, światła włączyć do jazdy. Kiedyś w czasach zamierzchłych dla większości forumowiczów miałem Ładę Samarę 2105, podobno była to wersja fińska. Tam po przekręceniu kluczyka zapalały się światła mijania do jazdy dziennej. Gdy przekręciło się kluczyk w pozycję zapłon światła gasły. Po powrocie znów się zapalały. Swiatła do jazdy dziennej to tylko mijania i pozycyjne z przodu, pozycyjne z tyłu. Nie było oświetlenia np. tablicy rejestracyjnej i wskażników, nie można było na stałe włączyć drogowych. I pomyśleć, że ponad 20 lat temu było to w aucie radzieckim. Inna rzecz, że światel dziennych nie można było wyłączyć, bez wyciągnięcia jednego przekaźnika.