witam po krotkiej przerwie.
dzisiaj wreszcie znalazlem czas zeby powalczyc z tym moim wynalazkiem;i wiecie co odkrylem;; waz zasilajacy doplyw cieczy do reduktora byl podlaczony do wyjscia nagrzewnicy a powrot z reduktora tez na tym samym wezu tylko kawalek dalej!!! niebylo zadnego obiegu cieczy i dlatego zamarzalo. teraz podlaczylem pod zasilanie nagrzewnicy a powrot pozostal tam gdzie byl i teraz grzeje parownik jak ta lala. jakby co to moge podac namiary tego gazownika z wroclawia co zakladal instalacje- tak w ramach reklamy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.