Re: [ Mk-1-4 ]-mycie,renowacja,konserwacja lakieru
Odświeżam temat bo mam mały problemik :fcp5 Mam garaż (pożyczony od kolegi :fcp3 ) który zaczął ostatnio przeciekać ,problem polega na tym że to co z niego kapie jest bardzo ciężkie do zmycia. Próbowałem benzyną ekstrakcyjną -bez rezultatu , woda z płynem trochę schodzi ale nie wszystko niestety, słaba pasta polerska również bez rezultatu , zarówno ciężko zmyć z karoserii jak i z szyb ,robi sie jak by kamień z czajnika na lakierze tam gdzie kapnie , tym tokiem myślenia spróbowałem zmyć octem i schodzi ciężko bo trzeba to namoczyć najpierw ale schodzi wszystko. Moje pytanie głównie do Rallygana czy ocet nie szkodzi lakierowi ? :fcp1 i czy ewentualnie są jakieś środki zamiast tego bezpieczne ,którymi zmyje to dziadostwo ,bo prawdopodobnie się będę do wiosny musiał męczyć zanim dach się zrobi. Dach ma 18 lat oryginał ,wcześniej kapała raczej woda a po ostatnich przymrozkach chyba sobie znalazła nowe ujście i wypłukuje jakiś syf :fcp5
Ps. Tymczasowo postanowiłem przykrywać samochód starym prześcieradłem, jakież było moje zdziwienie jak starczyło go zaledwie na na szybę przednią i kawałek dachu :fcp2 ten samochód jest naprawdę duży... :fcp3
__________________
Pozdrawiam
Mirek
Mój mondek
...Powered by heko...

Bądź NIEBIESKI-zarejestruj się
|