Re: Wymian tarcz hamulcowych.........jak ?? Transit 98'
Robota prosta i przyjemna:
- po zdjęciu koła odkręcasz pięć śrub usytuowanych na piaście naokoło miseczki łożyska (wygodnie jest zablokować tarczę wkładając gruby śrubokręt w otwory wentylacyjne), stosuj raczej nasadki sześciokątne, płaskim kluczem zniszczysz łby śrub,
- demontujesz zacisk, od strony nadkola pod dwiema białymi plastikowymi zaślepkami znajdują się łby śrub prowadnic zacisku, odkręcasz torx-em męskim T40, mocno dociskaj nasadkę przy odkręcaniu, aby nie uszkodzić łba śruby; po wykręceniu śrub zdejmujesz zacisk, niech jakoś wisi bezpiecznie na przewodzie ham.,
- odkręcasz obejmę zacisku od zwrotnicy,
- wyjmujesz miseczkę łożysk w piaście (ja używam ścisku chińskiego do tego), zawleczka, podkładka, wewn. wieniec małego łożyska - wyjmujesz (czystość!), potem ściągasz ręcznie całą piastę z tarczą,
- w otwory piasty włóż czyste szmatki (gąbki), dużym młotkiem zbijasz tarcze z piast, zapartych o coś masywnego (najlepiej duże imadło, ja na ulicy stosuję dwa ciężkie stalowe mela), nie uszkodź simmeringu; tarcze najczęściej przy tej operacji kruszą się,
- BARDZO DOKŁADNIE oczyść piastę z rdzy na powierzchniach przylegania tarczy - metalowym skrobakiem, pilnikiem itp.,
- zakładasz nową tarczę na piastę, wstępnie skręcasz śrubami, dalej - wiadomo, ALE:
- będziesz musiał założyć nowe klocki, ja wciskam tłoczki dwoma dużymi francuzami, pamietaj o płynie hamulcowym, prawdopodobnie będziesz musiał sporo go ująć ze zbiorniczka,
- wstępne napięcie łożysk wcale nie jest małe, nakrętkę dokręcasz do lekkiego oporu, a mimo to bedzie luz , kiedy samochód stanie na kole,
- bardzo umiarkowanie dokręcaj śruby prowadnic zacisków (torx), lubią się po zbyt mocnym dokręceniu zapiec na amen. Nie zapomnij o zaślepkach.
Niektórzy odkręcają od razu obejmę zacisku z zaciskiem w całości (bez użycia torx-a T40), ale wtedy trudniej jest założyć nowe klocki. Pzdr.
__________________
Zgredzik
|