Cześć.
W
TYM temacie walczyłem z falującymi obrotami w Mondku ojca. Falowanie zniknęło, ale pozostał jeden problem, a doszedł drugi.
1. W czasie jazdy wszystko jest raczej ok, ale kłopoty zaczynają się na biegu jałowym. Wygląda to tak, jakby co któryś zapłon wypadał. Silnik drży, ospale reaguje na gaz.
2. Do tego przy każdym "wypadnięciu zapłonu" (bo to raczej nie to - świece nowe cewka/i też, komputer podobno nie wyrzuca błędów) przygasają światła, zarówno zewnętrzne, jak i w środku. Natomiast przy dodaniu gazu błyskają jaśniej
Co jest?