Cytat:
|
Napisał robertk80
W moim transicie nie było świecy orginalnie, jestem teraz w trakcie jej zakładania na przełącznik w kabinie i mam pytanie jak oryginalnie jest doprowadzona ropa do tej świecy .Próbowałem z dodatkowym zbiorniczkiem od spryskiwaczy z silniczkiem ale nie ma siły (świeca się tylko żarzy nie chce się zapalić)
|
KUp sobie swiecę płomieniową od Fergusona / traktora /na 12 V, pasuje gwint do otworu na kolektorze Transita. Swieca ta ma w sobie juz zaworek odcinający paliwo, jak się nagrzeje to sama puszcza paliwo. Umiescić trzeba jeszcze tylko wyżej niż swieca, taki mały zbiorniczek na ropę i trzymamy w kabinie przyciść aż się rozżarzy swieca, samoczynnie zadzała zaworek pusci paliwo, zapali się kopciuch i kręcimy.
Jest sukces - pali.
Koszty są bardzo małe, swieca coś koło 20 zeta, nowy zbiorniczek przezroczysty np, na płyn do wysprzęglika Poloneza chyba to parę złotych, i przełącznik na przycisk taki z min. 5 Amper. kabelki, kawałek wężyka i klopot z zapalniem mamy z głowy. Poeksperymentować, czyli pobawić sie trzeba troszkę na stole przed załozeniem wszystkiego, aby znać czas od nagrzania sie swiecy do zapłonu paliwa w niej, bo pózniej juz nie będzie tego widać.
Kabelek elektryczny zasilający do świecy tylko jeden, poprowadzic najlepiej od /+/ zapalniczki w kabinie, na przełącznik / tylko przyciskowy, aby jak puscisz to już nie grzało i nie paliła się świeca - bezpieczeństwo/ i bezpośrednio do swiecy, masą jest na kolektorze - gwint.
Robiłem takie układy w poprzednich transitach i jest to naprawdę proste, a jakze bardzo pomocne.
Nie trzeba przy tym rozwiązaniu opornikow szeregowych, bo świeczka na 12 V, czujników, zwieraczy, kontrolek. Proste, a jak cieszy.
Pozdr.