Re: Nidogrzewanie się silnika MKIII TDCI 130KM
Mam Mondka MK3 TDCI 130 KM i choć stare posty czytałem okazały się aktualne i bardzo pomocne.
Dzięki waszej pomocy zdołałem sam wymienić owe nieszczęsne termostaty z tym ,że do małego jest się bardzo trudno dostać i jeszcze teraz mam siniaki na rękach od wpychania pod kolektor,ale poszło.
Co do efektów to pomogło na tyle że temperatura trochę się podniosła lecz daleko jej do środkowej pozycji . Zachodzę teraz w głowę czy nie popełniłem jakiegoś błędu podczas montażu?
Np. na dużym była taka metalowa kulka jakby nit mosiężny i jeżeli jej położenie ma jakieś znaczenie to leżę, na małym był oring jako jedyna uszczelka która ledwo weszła ale nie cieknie , a jak brakuje jeszcze jakiejś dodatkowej uszczelki ? to leżę .
Pozostało mi jeszcze do wymiany czujnik temp. ale coś mi się nie wydaje aby to rozwiązało problem z niedogrzanym silnikiem .
Przeczytałem już chyba wszystkie posty na temat niedogrzanego Mondka i ręce mi odpadły .
A może coś ciekawego ominąłem ?
Proszę bardzo o pomoc bo zima - 20 C i ja w kabinie nie grzeję żeby silnik nie zamarzł. :554:
Pozdrawiam wszystkich i szerokości w NOWYM 2009 ROKU !!!!
|