Re: Dogrzewacz
Tak jak pisałem powyżej, na razie zrobię to testowo na kilka dni i będę obserwował co dzieje się z temperaturą silnika, z ogrzewaniem wnętrza itd. Być może masz rację, ale to też zależne jest od kosztów naprawy dogrzewacza a widząc wypowiedzi forumowiczów cyt. "działał chwilę i zaś nie" lub "wymieniłem czujnik i dalej nic", "wczoraj działał a dzisiaj już nie", "działa około minutę i wyłącza się" to myślę, że warto spróbować. Przecież tym co chcę zrobić nie pozbawiam mojego auta tego wyposażenia ani go nie demoluję, jedynie doraźnie go odłączam (na próbę), w każdej chwili będzie można podłączyć dwa wężyki i powracam do stanu poprzedniego. Takie doświadczenie przyda się nam wszystkim. Dziękuję za sugestie, pozdrawiam.
|