Re: Czyszczenie układu paliwowego Transit 2,5D/ 1997r
Zsunaj, to jest - moim zdaniem - jakiś mit, że jak się wyjedzie paliwo do końca, to się zassie jakiś syf. Przecież króciec ssący jest przy dnie zbiornika, często jeszcze w specjalnym zagłębieniu. Wszystkie mechaniczne zanieczyszczenia są cięższe od paliwa i opadają na dno, także woda - ewentualnie z kwasem lub innym zajzajerem - opada na dno. W związku z tym, jak już jest mało paliwa w baku, wszystkie zanieczyszczenia są dawno wyssane (w pierwszej kolejności) i albo osiadły w filtrze (mechaniczne), albo zostały przetrawione przez silnik (zwycięstwo!) lub wytrąciły się w postaci osadów w pompie (porażka!).
Ponieważ paliwo po przejściu przez filtr, tylko w części jest zużywane, a reszta wraca powrotem do zbiornika, stosunkowo szybko całe paliwo przekotłuje przez filtr i jego osadnik (woda) i jazda do dna już nic złego nie spowoduje.
Powracając do twoich spostrzeżeń: przyszła ostra zima, silnik ma ciężki rozruch, długo pracuje niedogrzany, opory toczenia wzrosły kilka razy (skrzynia, dyfer, łożyska itd) - to jest główna przyczyna znacznie zwiększonego zużycia. Mój tdci palił latem w mieście max 9 litrów , teraz 11 - 13 litrów, praktycznie cały czas jest niedogrzany.
Niezależnie od tego dobrze jest oczyścić - od czasy do czasu - układ paliwowy. Ja używam preparatów firmy STP, jest kilka innych markowych. STP to duża firma paliwowa z USA, działająca na rynku Kilkadziesiąt lat.
__________________
Zgredzik
|