Moja przygoda z samostartem jest nic nie warta. Niby pisze żeby nie używać samostartu, gdy silnik jest wyposażony w świece, pewnie dlatego żeby nam obudowy filtra powietrza nie rozerwało, bo od temp świec też może się samostart zapalić. (Ale wg mnie nie przy konstrukcji silnika w escortach) Więc samostart przy mrozach -15,20 st odpada. Jeżeli chodzi o świece żarowe to wg mnie dobre są japońskie NGK o symbolu: Y-910J serii: D-POWER 3. Podobno długość elementu grzejnego w świecy ma wynosić 20,5mm- te świece to spełniają (podobno to też jest ważne i odgrywa ważną role przy podgrzewaniu) U mnie występuje też taki problem, że olej jest strasznie gęsty, rozrusznik ledwo kręci tym silnikiem, mam wlany 15W40. Może ktoś ma jakieś doświadczenie z olejami w dieslach szczególnie porą zimową?? Sposobu na 100% odpalenie escorta przy takich mrozach (który stoi pod chmurką) jeszcze nie opatentowałem, mam dalsze pomysły więc będę próbował
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)))