View Single Post
Stary 08-01-2009, 23:15   #5
dj_opornik
ford::average
 
Zarejestrowany: 02-03-2008
Skąd: Wrocław
Model: C-Max
Silnik: 1753 Fordowski TDCI Lynx
Rocznik: 2006
Postów: 192
Domyślnie Re: [mk1-mk3] co sadzicie o porzednich wlascicielach swoich aut?

Cytat:
Napisał rafiraptor
Być może nie jest to regułą, ale ja osobiście nie kupiłem jeszcze auta, w którym nie było nic do roboty.
To jest oczywiste - każdy sie pozbywa problemu, jak auto gwizda to mało kto sprzedaje.
Cytat:
W moim przypadku zawsze było tak, że poprzednik na maxa przeciągnął termin wymiany oleju, paska rozrządu czy innych elementów eksploatacyjnych.Nagminne jest sprzedawanie auta z oparami paliwa w baku i ledwo dyszącym akumulatorem.
Jak wspomniałem wyżej, gościu eksploatacyjnie starał sie dbać o auto. Olej był dobry i na czas, filtry też, nie jak niektórzy debile wymieniają filtr co drugi olej. A Akumulator faktycznie dostałem dętke, ze mogłem do sklepu tylko po nowy pojechać.
Cytat:
najgłupsze co można zamieścić w ogłoszeniu to "autem jeździła kobieta" :fcp12 Wtedy na bank będą niespodzianki :fcp2
ależ oczywiście, duże szanse na sprzęgło do roboty, jedną taką "panią" oduczyłem podpierania sie na lewym pedale jak pokazałem rachunki za sprzęgło do Mondeo. Takie jak Twoja ciocia to niezmierna żadkość, dlatego STATYSTYCZNIE auto od faceta będzie sprawniejsze.
dj_opornik jest offline   Odpowiedź z Cytatem