Moje autko też ma dość ciekawą historię :fcp3
Poprzedni właściciel oczywiście zapewniał, że wszystko co trzeba to jest zrobione, nawet jakieś faktury dał mi itp.
Po dwóch miesiącach padła pompa wtryskowa !!!
Po kolejnym miesiącu padł wysprzęglik, który ponoć razem ze sprzęgłem był wymieniany (dał mi nawet fakturę za jakieś sprzęgło ). U mechanika okazało się że jednak nie, a i sprzęgło już się kończyło :fcp1
Opony oczywiście szroty i podczas wymiany w wulkanizacji zerknąłem na tarczę hamulcową która wyglądała jak żyletka :fcp1
Drzwi po kolizji założone od MK1 przez co centralka nie działała
Dziura w dachu po antenie cb, załatana u blacharza na drugi dzień ( cały dach musiałem malować
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. )
Ogólnie po roku auto wróciło do formy :fcp1
Jeden plus dla tego człowieka jest taki, że jak coś wymieniał ty tylko oryginalne części wsadzał.