Re: [mk1-mk3] co sadzicie o porzednich wlascicielach swoich aut?
Mój był służbowym samochodem wiceprezesa pewnej firmy.Gość na niczym nie oszczędzał,bo na pewno wszystkie rachunki regulował nie z własnej kieszeni.Jeden mały odprysk na drzwiach i wyrzucone już łyse opony letnie to jedyne jak na razie(odpukać) mankamenty.
|