Cytat:
|
Napisał kuczis
Po co miałby być ładowany silnik spalinami w momencie kiedy przyśpiesza i wykonuje największą prace? Była by to jawna strata sprawnosci
|
Bo to zeby obnizyc emisje zanieczyszczen a to ze sprwnosc spada to juz inny problem. Ja zostane przy swoim zdaniu i moge to poprzec nastepnym eksperymentem z egr na 3 biegu auto na sile osigalo 80 km/h max 90 km/h (to juz katowanie) po zaslepieniu wykreca sie na 100 km/h.
kuczis, ford dopuszcza kontynulacje jazdy ale razem ze wzrostem temp. komputer obniza moc silnika zeby go nie zajechac na amen. Jezeli temp osiagnie szczyt to gasi silnik i posprzatane.
Chlopaki poczytalem troche i wiem w czym juz jest problem. Na przestrzeni lat koncepcja EGR ulegla zmianie.
- W starszych dieslach egr mial dogrzac silnik na wolnych obrtach.
- w nowych dieslach ma obnizyc emisje NOx i CO2 (odbywa sie to na srednich obrotach) gdzie momento obrotowy jest najwiekszy zeby nie obnizyc masakrycznie jego sprawnosci. Pozatym stosuje sie ta chlodnice tych spalin (o ktorej wspominalem) zeby temp spalania nie osiagala maskarycznych wielkosci.
Nie wiem czy mozna w obecnym dieslu laczyc jednej koncepcji z druga.