[mk7] escort 1,6 1995 r cos z elektryka pomocy pilne
witam jestem nowy i od niedawna mam forda escorta 1,6 z 1995r wczoraj podłaczyłem radio a w sumie znajomy dzisiaj jechałem sobie normalnie zatrzymałem sie na parkingu po jakis 15 minutach odpaliłem silnik z właczonymn radiem i chciałem właczyc swiatła poczym usłyszałem taki jakby iskrzenie cos w tym stylu i wyłaczyło sie wszstko :
- swiatła niedziałaja
- radio niedziała
- centralny zamek niedziała
- swiatełko w podsufitce niedziała
- podswietlanie deski rozdzielczej niedziała
- podgrzewanie tylnej szyby niedziała a w sumie sam przycisk chyba
- swiatełko w schowku niedziała
postanowiłem jakos dojechac do domu w jakos po 4 - 5 km wszystko sie właczyło
dojechałem do domu i chciałem sprawdzic czy nastałe sie naprawiłe niestety po wyłaczeniu silnika i zgaszeniu swiateł odpaliłem go jeszcz raz bez właczonego radia i niestety silnik zapalił ale swiatał i wyzej wymienione rzeczy niedziałaja niewiem co sie stało co moze byc powodem (wszystkie bezpieczniki całe bynajmniej te koło kieronicy po lewej stronie ) błagam o pomoc auto jest mi potrzebne jak najszybciej niewiem co robic prosze o pomoc
|