[Mk5] Problem z zapłonem
Witam
W moim essim pojawił się denerwujący problem, a mianowicie co jakis czas podczas przekręcenia stacyjki i uruchomienia zapłonu auto nie zapala. Słychać jak rozrusznik chodzi ale nie odpala. Otwieram maskę i ruszam kabelkiem od masy przy akumulatorze, ponawiam probe rozruchu i nagle sie uruchamia. Podkreślam ze kabel od masy wymieniłem na nowy , ponieważ jakiś czas temu podczas odpalania auta kabelek ten całkowicie się przepalił. Nie ma różnicy czy silnik jest zimny czy rozgrzany, po prostu ma kaprysy. Raz wszystko działa przez cały dzień, a raz potrafi nie odpalać po każdym zgaszeniu silnika. Drugim problemem jakim obserwowałem jest fakt ze po przekręceniu stacyjki i probie rozruchy gasną wszystkie kontrolki, kasuje się zegarek i zapamiętane stacje w radiu. O dziwo jak wyłączę zapłon zegarek się włącza. Próbuje włączyć zapłon i znowu nic zegarek się wyłącza kontrolki sie nie włączają. Paradoksalnie wystarczy poruszać kabelkiem masowym i silnik sie uruchamia. Pragnę podkreślić że akumulator kupiłem 4 m-c temu 60Ah 400A, oraz wymieniłem rozrusznik na nowy z motorcrafta. Proszę o poradę co zrobić w zaistniałej sytuacji.
Dziękuje i pozdrawiam
|