Posiadam Transita 2,5TD z 1992/94 (jak w profilu). Od początku użytkowania (czerwiec 200
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dźwięk turbo przypominał średniego tonu buczenie, pojawiające się tylko w wąskim zakresie obrotów bez specjalnych przyrostów mocy. Dziś przetarł mi się przewód z płynem chłodzącym, kupiłem nowy i wymieniłem. Uzupełniłem petrygo i wszystko było ok. Chciałem jechać na zakupy, odpaliłem bez problemu, ruszyłem. Dźwięk turbo się zmienił (nie wiem czy to dobre) przy gwałtowniejszym depcięciu ładnie syczał z lekkim gwizdem (tak jak słyszę w innych busach). Jak na moje ucho jest ok. Nie wiem tylko czy zwiastuje to początek końca, czy w całym tym nieszczęściu aby raz coś w tym aucie naprawiło się samo :fcp2 . Nie odczuwam żadnych efektów ubocznych. Autko jest silniejsze, pewniej podjeżdża pod strome góry, brak czarnych bąków, nie bierze oleju, nie kopci. Proszę o techniczne wsparcie. Jak zwykle liczę na Ziemka i Wojtka.