Re: Mam problem z odpaleniem 2,4dtq 2000rok
Np i już wiadomo co sie stało.
Jestem w****iony nieprzeciętnie bo nie wiem kogo mam obwiniać, czy siebie czy poprzedniego mechanika czy zły los.
Okazało sie ,że w autku padła góra głowicy tak jak pisał jeden z kolegów. Popękały trzymaki wałków rozrządu czy jak to się tam nazywa. Prawdopodobnie było tak że popsuła sie rolka napinacza łańcuszka i musiał chyba przeskoczyć i rozbiło nakładkę głowicy i przez to stracił ciśnienie.
Nie wiem tylko czy stało się w Szwecji w momencie jak mi zgasł czy tu w pierwszym warsztacie jak "mechanik" zakładał drugą pompę wtryskową. Głowicę już zamówiłem. Mechanik twierdzi ,że po tej naprawie transit będzie śmigał jak nowy no bo to w końcu nowa głowica i nowa pompa paliwowa. Zobaczymy co się będzie działo jak ją zamontują.
Ps. nie chce ktoś z kolegów kupić transita 2,4duratoq z 2000roku, z wyremontowanym silnikiem?
|