Re: [mk7] spadaja obroty po dlugiej jezdzie
No to powiem że mnie dziś spotkało to samo tyle że raz mi zgasł. Później przed każdą krzyżówką trzeba było być sprytnym aby nie zgasł. Robiłem trasę 100 km do Lublina. W powrotnej drodze ani razu się tak nie zachował. Paliwo zawsze tankuję w ORLENIE.
Dodam że czyszczenie krokowca,przepływki mam już za sobą.
|