Cytat:
|
Napisał Gemini63
Objaw padniętego czujnika położenia wałka jest taki, że wieczorem wróciłem samochodem z pracy, a na drugi dzień pojechałem już autobusem, bo nie odpalił. Kręcenie rozrusznikiem nie ma sensu. Znajomy mechanik podjechał do domu, wymienił czujnik, skasował forse i autko lata jak ta lala. Przy okazji powiedział, że ten element wystarcza na ok. 100 tys. przebiegu. Mnie się udało do 117 000.
|
no u mnie jest troche inaczej...najmniejszych problemów z rozruchem gdy zimny....stał przez swieta a w temp -20 do -4 i po 4 dniach jak złoto od reki pali...a wystarczy przejechac z 10km zgasic i juz sie go nie zapali ...dopiero za 4-5 razem badz po odczekaniu dłuzszej chwili
ps o ile przebieg wiarygodny to własnie dzis mi stukneło 130tyś