Ok!Ale wydaje mi się że, obejdzie się bez mierzenia mimo to dzięki za sugestie przydadzą się na pewno kiedyś.Przyczyną całego zamieszania wydaje się być czerwony kabel podpięty do alternatora , na pierwszy rzut oka wyglądał ok ale jak chciałem nim ruszyć to porostu się złamał jak spróchniały patyk
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.Mam nadzieję że to tylko to .