[Mk3] śmierdzi kablami
Witam tak jak w temacie znaczy chodzi mi o to że gdy jadę i zagrzeje się silnik to po czasie czuć jak by się gdzieś jakiś plastik topił lub przypalał, jakies 10 min temu wybierałem się do Gliwic, odpaliłem złoma, pochodził ze 3 min i nagle gdy ruszyłem mrygneła kontrolka od ładowania ten akumlatorek :fcp5 silnik jak by przygasł wtedy mu przy gazowałem i poczułem taki smród jak bym właśnie kable podpalił, zgasiłem silnik, otworzyłem maskę i śmierdziało jak cholera od lewej strony. Ktoś może wie co to może być takiego, dzwoniłem do wuja i mówił że może jakiś kabel od alternatora czy cuś ale teraz już sam nie wiem wcześniej tak bardzo nie było tego czuć jak przed chwilą.
|