FF II :: Turbina - Wypluła połowe oleju - Silnik hałasuje!!
Przed chwilą stała się nie miła sytuacja. Odpaliłem silnik... przejechałem troche i nagle silnik zaczał dużo głośniej pracować. Dojechałem do domu (w sumie jakiś 1 km zrobiłem) i otworzyłem maskę. Okazało się że w miejscu pokazanym na zdjęciu w "czerwonym kółeczku" w miejscu gdzie ta metalowa rura łączy się z tą gumową (ta gumowa to jak się nie mylę tzn "bałwanek" tak??) jest dużo oleju. Wziąłem lampkę by przyjrzeć się uważniej i zobaczyłem mokre olejowe plamy pod spodem tego miejsca na obudowie wiatraka. Odkręciłem ten "bałwanek" i w środku było dość mokro. Sprawdziłem również bagnetem stan oleju i okazało się ze jest 1/4... i na pewno ubyło go teraz bo dosłownie tydzień temu patrzyłem stan oleju i było w połowie.
Jest w sumie za ciemno by sprawdzić czy ten "bałwanek" jest pęknięty czy raczej tylko się tam rozszczelniło na tym łączeniu, ale najbardziej mnie interesuje czy w ogóle ten olej powinien tam się znajdować i co ważniejsze czy coś się mogło stać z silnikiem że zaczął tak głośno chodzić (czy to jest kwestia braku oleju czy coś się uszkodziło). Dokręciłem te pierścienie zaciskowe na bałwanku i niby nie pluje olejem ale chyba dalej wciąż głośno chodzi... chociaż nigdzie nim już nie wyjeżdżałem tylko odpaliłem i przygazowałem by sprawdzić czy dalej tryska.
POMOCY!!
|