Cytat:
|
Napisał 1olek
Nie tylko w Niemczech tak jest, w Irlandii tez sie jedzie 50 km/h na ograniczeniu do 50 km/h. Tylko w PL jezdzi sie 120 km/h przez teren zabudowany a potem afera w TV ze znow jakis debil kogos potracil i uciekl, lub wjechal w drzewo po dyskotece i zabil wszystkich swoich znajomych co mu zaufali. :565: :567:
|
widzisz, a ja mieszkam w eire od dosc dawna i moge z cala odpowiedzialnoscia powiedziec jedna rzecz; tutejsi ludzie nie posiadaja zadnych umiejetnosci za kolkiem i stanowia sami w sobie zagrozenie na drodze;
ile to razy widze na 2 pasmowce gdzie limit jest 120kmh, 2 delikwentow jadacych ramie w ramie 60kmh i zaden z nich nie patrzy w lusterko i nie zastanawia sie ze byc moze ktos chce jechac troszke szybciej; albo to, na 10 samochodw tylko 1 nie jest obite i odarte z kazdej strony - w tym bardzo nowe i drogie samochody...
co zas sie tyczy limitow to jest to kolejna paranoja - sa drogi rowne jak stol i szerokie na 3 auta / 1 pas ale nie, limit jest 80kmh; sa tez drogi (mnostwo tego na zachodzie) krete, waskie, z malymi kamiennymi murkami od razu po bokach i z dziurami gorszymi niz w polsce - i na tych mimo to, ze 60kmh wydaje juz duzym ryzykiem, to limity ustawiono 100 albo 120kmh...
ciezko mi uwierzyc ze stawiasz za wzor kierowcow ktorzy dostali prawo jazdy w prezencie i bez egzaminow bo rzad stwierdzil ze nie upora sie z tak duza iloscia aplikantow; niemcy to inna sprawa, tam ludzie maja gdzie jezdzic i czym jezdzic i rzeczywiscie wiedza gdzie moga...
dobra koniec dywagacji bo mnie ponioslo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
wracajac zeby nie bylo tak strasznie offtopic - ma ktos moze namiary na tych ludzi z czeladzi gdzie zmieniaja oprogramowane zegarow? lece do polski za pare dni i chcialem to zrobic...