Przestępstwo przeciwko ekologii -czy robić???
Znajomy[człek bardzo oblatany w technice, aczkolwiek ja też coś wiem] radzi, aby przewód odmy silnika łączący silnik z rurą dolotu rozpiąć, zaślepić od strony dolotu , a od strony silnika wziąć n.p. rurę od pralki automatycznej[wylotową] i wpuścić ją n.p. pod auto. Ta czynność spowoduje że praktycznie dolot stanie się czysty od zaolejenia z oparów silnika. Czyli skończy się tłuste zapocenie przewodów,oraz całkowicie ustanie zasyfianie ukł. dolotowego[intercooler, łopatki turbiny, EGR itd.].Ma całkowitą rację, ale tu rodzi się pytanie-nasza kieszeń czy ekologia? Co myślicie?
__________________
SMUTNYINDYK C-MAX 1,6TDCI. Pozdrowienia
|