Re: FFII-blacharski HORROR!
kolego jestem blacharzem stodołowym i naprawiam auta tylko dla siebie i bliskich znajomych moze nie są naprawione idealnie ale serwisy nie dorównują mi do pięt biorą 80 zł za roboczo godzine i walą maxymalne kaszany,niewyobrażam sobie oddania auta powypadkowego z niepasującymi elementami lub nierównymi szczelinami to jest podstawowa rzecz naprawy blacharskiej jak ktoś chce żeby szczeliny były nierówne i lampy czy zderzak nie pasowały to może jeżdzić autem uszkodzonym po co wogóle je naprawiać można polepić taśmom klejącą. P.S. Podziwiam szefa tego warsztatu skończył jakoms tam szkołe ale podstaw naprawy auta uszkodzonego niezna wogóle.
|