Nie wiem, jak u Ciebie okomar, ale u mnie głowica jest sprawna.
Ja codziennie jeżdżę nim do pracy. Silnik chodzi ok. i pewnie nie jeden by tego nie zauważył, szczególnie podczas jazdy w mieście - gaz, luz, hamulce i znów to samo...
Ja najbardziej przyglądam się sterowaniu turbinki. Wczoraj wykręciłem podciśnieniowy ich sterownik. O ile dobrze rozumiem, to wchodzą do niego dwa podciśnienia. Słabsze z filtra powietrza i mocniejsze z trójnika prowadzącego podciśnienie do servo hamulców. Pominę tu analizę sterowania egr'em, bo w moim przypadku jest ten obwód poza podejrzeniami.
A więc. Podając zasilanie na przekaźnik / zawór przełącza jedno z dwu wejść do wyjścia. Czyli zależnie od decyzji kompa raz turbinka dostaje słabsze, raz mocniejsze "vacuum". W elektronice mamy do czynienia z tzw. wzbudzeniami, sprzęgnięciami, rezonansami. Coś trzeba odkłócić, ekranować, izolować, lub ponownie zestroić. W tej ostatniej operacji widzę jakieś...małe światełko na końcu tunelu :fcp4
Na kierownicy turbo jest króciec wychodzący z siłowniczka z możliwością regulacji jego długości. Mam więc odn. tego kilka pytań. Do czego to służy, czy jest używane tylko podczas uruchamiania silnika / turbiny, czy ktoś "tego dotykał" (jeżeli tak, w jakiej sytuacji), czy jeżeli uda mi sie o np. dwa obroty króciec wydłużyć, lub skrócić turbinka nie wyskoczy z obudowy, jeżeli nie jest zalecane dotykanie tego króćca w jakim celu w ogóle jest tam możliwa regulacja (taniej byłoby dla fordowców zakładać tam odpowiedniej długości pręt - saving costs
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) :fcp15 ????
Pozdr.
slazdu