heja, mam pytanie troszke z dziedziny przepisów. chodzi o to ze z pewnych powodów musialem wymienic reflektory w moim MK1 z '98r. kupiłem więc 'ringi' ktore same w sobie są rewelacyjne. chodzi jednak o to ze w lampach są kierunkowskazy. wiem ze nie można smigać na podwójnych, więc kierunki oryginalne ze zderzaka po prostu odłączyłem. no i teraz jest dylemat, bo nikt nie jest w stanie powiedziec mi precyzyjnie, a przepisów tez sie nie moge doszukac
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. czy pozostawione w zderzaku "atrapy" lub jak to inaczej nazwac puste szkla po kierunkowskazach mogą tam pozostać? wydaje mi sie ze zamontowana lampa powina swiecic? ale nie jest to swiatlo ciągle.... zreszta wiecie o co chodzi, czy policjat moze zabrac mi dowod lub wlepic mandat podczas kontroli?. oczywiscie moge je wykręcic i wtedy bedzie po klopocie ale zostaja dziury;p ewentualnie wkrecic tam czarne/biale, tak zeby nie rzucaly sie w oczy tak jak pomaranczowe. pytanie tylko czy moze byc tam niedzialająca lampa, czy tylko dziura/nowy zderzak/zaslepka? (zaslepek chyba do tego nie ma ,co?);p
prosze o rade kogos kto naprawde wie cos na ten temat..
mega dzięki
piotrek)