Re: Jak zaszpanować swoim fordzikiem rady, sugestie...
a propos czystosci - nienawidze wozic kogokolwiek w aucie, nikt nie moze zrozumiec ze u mnie nie wnosi sie blota, czysci sie buty przed wejsciem, nie przesuwa sie dywanikow nogami, nie zre sie kanapek i batonikow (polecam zdrapywanie resztek czekolady z welurowej tapicerki...), nie smaruje sie lapami po szybach, itp itd
szlag mnie trafia, bo ludzie naprawde nie szanuja czyichs rzeczy oraz pracy,a na dodatek, to potem ja musze jezdzic w syfie, a nie oni
|