wreszcie chwila wolnego i myjnia + odkurzanie + plakownaie + smarowanie + trzepanie i mycie dywanikow
ja p.dole.
auto mam przez pol roku, a przez ten czas wszystko, doslownie wszystko co znajduje sie dalej niz 10 cm od fotela kierowcy jest tak za...bane ze glowa mala. plamy na wykladzinie, odciski butow na tapicerce w drzwiach, zerwana uszczelka w lewych tylnych drzwiach, po prostu katastrofa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
byla odrobina ladnej pogody wiec sobie wszystko dokladnie poczyscilem (ale i tak na wiosne nie obejdzie sie bez prania i wyjmownaia foteli), po prostu serce mi peka co banda wiesniakow zwanych kolegami zrobila mi z auta
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
troche podratowalem sytuacje, jest znosnie, ale widze, ze bedzie trzeba wyczyscic wszystko czesc po czesci, bo w zakamarkach to po prostu mi sie bloto po zimie robi od tego syfu. i do tego zonk - po wyjezdzie z myjni na dywaniku u pasazera kaluza, pomacalem pod deska, chyba tamta uszczelke tez szlag trafil. gdzie to mozna wymienic?