Re: Nie wiem czy tak można. Dyskusja n/t Policji
Witam!
Dla mnie sprawa jest jasna...
Zgadzam sie w zupełności z przełożonym tego policjanta. Mandat należy się nie tylko jemu, wszystkim policjantom którzy w ten sposób nadużywają swoich praw.
Sytuacja z dnia codziennego. Nieoznakowany radiowóż goni pirata drogowego, który gna ponad 140km/h na obowiążującym ograniczeniu do 110km/h. Jadą za nim dłuższy czas, bez koguta, lecą 140, czasem szybciej. Po pewnym czasie wystawiają koguta na dach...od tej chwili jest to oojazd uprzywilejowany, czyli nie musi stosować się do pewnych przepisów ruchu drogowego, w tym ograniczeń prędkości.Co do czasu kiedy jechali bez sygnałów? Łamali tak samo przepisy jak ten kierowca. Pojazd bez sygnałow jest zwykłym uczestnikiem ruchu i musi stosować sie do przepisów ruchu drogowego. Myśle, że gdybym został zatrzymany przez takich panów, nie przyjąłbym mandatu. Był kiedyś taki odcinek w TVN TURBO, zatrzymany starszy pań, jechał autem wysokiej klasy. W pełni wyluzowany wsiadł do radiowozu aby obejrzeć nagranie, poczym przytoczył właśnie takie argumenty jak ja powyżej i oświadczył że nie przyjmuje mandatu.Drugi policjant w między czasie pytał o coś przez krótkofalówke. Poczym zapytał kierowcę: "Co pan taki kłótliwy?" zdziwiony kierowca (siedział wyluzowany) zapytał: "Ja? O co panu chodzi?", policjant "Miał pan już 5 spraw w sądzie o odmowe przyjęcia mandatu", kierowca "I jak pan wie wszystkie wygrane, dopóki nie będziecie płacic mandatów za takie same wykroczenia jak zwykli kierowcy, ja nie będe przyjmował mandatów, a sądzić się można wiele razy prawda?".
Tyle....
Pewnie wygrał 6 raz...
Tak ciężko wywalić koguta na dach? Tylko wtedy nie ma zabawy....
|