Nie odpalił.
Wczoraj jak co dzień pojechałem do pracy, wróciłem normalnie, doskonale działającym samochodem zgasiłem silnik i poszedłem do domu. Dziś miałem pojechać na miasto, a tu wsiadam zapinam pasy i dupa! Rozrusznik kręci dobrze, akumulator trzyma, samochód nawet nie zagada. Tak próbowałem kilka razy i nic-cisza. Czy ktoś przeżył już coś takiego? Przebieg samochodu to obecnie 80 000km., a silnik 1.6 TDCI.
__________________
SMUTNYINDYK C-MAX 1,6TDCI. Pozdrowienia
|