:553:
Cytat:
|
Napisał jusuf
Witam ponownie wszystkich z problemem "sprężynki".
Jeszcze nigdzie nie byłem w żadnym warsztacie ale na samą myśl o konieczności takiej wizyty robi mi się niedobrze.Naprawdę nie ze względu na jakieś wydatki ale na nieuczciwość i naciąganie wielu pseudofachowców.Ostatnio mój mondek przejechał na trasie Warszawa-Zakopane i raz na na trasie zmusił mnie do chwilowego wyłączenia motoru co było skuteczne.W drodze powrotnej problemu nie było,ale następnego dnia zaraz po uruchomieniu motoru znów "sprężynka " zaczęła mrugać i kilkakrotne uruchamianie silnika pozwoliło na zniknięcie problemu.Zaznaczam że sprężynka dawał już znać wcześniej ale problem znikał sam i motor pracował bez zarzutów.W czasie kiedy mruga sprężynka silnik traci moc i jazda jest w zasadzie niemożliwa.Nie mam żadnych problemów z uruchomieniem silnika i innych widocznych objawów.Podzielę się tutaj swoim doświadczeniem jak usunę problem i mam nadzieję że nie spotkam takich fachowców jak z pewnego autoryzowanego serwisu Boscha....
Pozdrawiam
|
Kolego, czy twój mondek ma przejechane więcej niż 100 000 km, czy byłeś na kompie?
Jeśli tak to jakie błędy pokazał? Być może to jednak wtryskiwacze. Napisz coś.pozdrawiam